Praca w ogrodzie

Widzisz posty wyszukane dla hasła: Praca w ogrodzie





Temat: Praca w ogrodzie

czy sa tu osoby ktore maja jakis ogrod? jest to hobby ktore bardzo lubie. mam nawet duzy ogrod wktorym spedzam duzo wolnego czasu. zwykle przed praca w ogrodzie czytam sobie krotki paragraf (wybrany przypadkowo) z ksiazek o swiadomosci Kryszny i mysle o nim w trakcie pracy.

ostatnio nie mam niestety za duzo wolnego czasu ale praca w ogrodzie bardzo mnie odpreza.

Ja nie mam ogrodu ale w dzieciństwie miałem i była to rzecz dla mnie bardzo ważna. Wogóle był czas, że chciałem zostać rolnikiem, żeby wie?c proste życie i wzniosłe my?lenie z dala od cywilizacji. Uprawianie ro?lin i wyrywanie chwastów dawalo mi poczucie, że można żyć prosto bez większych problemów... No i ten kontakt z natur?.
czasem chcialbym zyc tak "blisko ziemi" przez caly czas... jest to takie naturalne zycie. w naszym typowym usztucznionym swiecie nasza swiadomosc wchodzi w jakis "odmienny stan", prawie jak zaabsorbowanie w gre komputerowa czy film.
ja tez lubie prace w ogrodzie... najbardziej w okresie wiosennym i letnim, gdy wszystko jest zielone, ale nie tylko ogrod lecz sam kontakt z natura... ale trawy kosic nie lubie bo robie to co tydzien
...



Temat: Różne pozycje przy pieleniu.
Czeka mnie ciężka praca w ogrodzie a tu pech, mam chorą nogę i nie wolno mi jej przeciążać. I jak tu pielić, rozwozić taczkami ziemię, kosić trawę. Już w zeszłym roku miałam kłopoty ze zdrowiem bo po ukąszeniu przez kleszcza okazało się, że mam boleriozę. Ale jakoś się z tym uporałam a tu noga odmawia mi posłuszeństwa. Muszę znależć sobie nowy sposób na pielenie i sadzenie bez klękania, bo nie mogę zginać lewej nogi. Do tej pory wszystkie prace w ogródku, które wymagały schylania się wykonywałam na klęczkach. A teraz będę albo siedziała na zydelku albo na ziemi. Przyjdzie wiosna to wypróbuję oba sposoby.





Temat: Praca - Ogród Doświadczeń
PRACA

w OGRODZIE DOŚWIADCZEŃ
im. St. Lema
zlokalizowanym w Parku Lotników Polskich
(naprzeciw Centrum M1) w okresie
20.IV - 25.X
jako
INSTRUKTOR INSTALACJI EDUKACYJNYCH
Wymagamy dyspozycyjności w wymiarze 5 godzin dziennie (dwie zmiany: 9-14, 14-19) także w weekendy,
preferowane wykształcenie matematyczno-przyrodnicze.
Mile widziani studenci i doktoranci.
Zgłoszenia (CV) proszę kierować na:

rekrutacja.od@gmail.com



Temat: Próbuję odbić się od dna-spowiednik odchudzania wg.Lunki !!!
Lunko i jak jest u Ciebie słoneczko? Jak tam zaplanowane prace w ogródku. Myślę, że taka praca w ogrodzie jest lepsza niż fitness Schulanie, kucanie, wyginanie Tylko się nie przeforsju pracująć Przesyam buziaki

Podziel się z nami swoimi przepisami - Dietkowa Książka Kucharska










Temat: Sezon Działkowy :-)
Ja nie lubię jajek na oliwie - jakoś mi nie pasuje
albo robię po swojemu, a tak jak Ziutka i Bike też

Dziś jedziemy na działkę, pierwszy raz w tym roku z noclegiem. Mam nadzieję, że kominek dobrze nagrzeje wyziębiony domek, bo ja zmarzluch jestem.

raporcik z wczoraj
jedzonko: super, narescie udało mi się tak, jak chciałam
ruch: -
dla siebie: ,ujędrnianie biustu i brzuszka , balsam,

Plan na dziś:
6.30 woda z miodem i cytryną
Śniadanie: 9.00 pełnoziarnisty, wiejski, pomidor
przegryzka kawa z mlekiem, kiwi
Obiad: 14.00 kulki mielone upieczone na grillu, mizeria
przegryzka serek homogenizowany 0% ze szczypiorkiem
Kolacja:19.00 sałatka z tuńczyka szampan na rozpoczęcie sezonu działkowego
Ruch: praca w ogrodzie, szorowanie domku na działce, długi spacer
dla siebie: nic, poza dotlenianiem

Plan na niedzielę :
6.30 woda z miodem i cytryną
Śniadanie: 9.00 pełnoziarnisty, śledź, pomidor
przegryzka kawa z mlekiem, pomarańcza
Obiad: 14.00 serek pleśniowy, pomidor (cos na ciepło zjem na kolację już w Warszawie)
przegryzka serek homogenizowany 0% ze szczypiorkiem
Kolacja:19.00 pierś, sałatka z pekińskiej
Ruch: praca w ogrodzie, szorowanie domku na działce, długi spacer
dla siebie:wszystkie zaległe balsamowania, manicure



Temat: Dam Pracę osobom z komunikatywnym J,angielskim w uk
Jesteśmy młodym małżeństwem (on 32 ona 21lat) szukamy pracy w Anglii, Irlandii,Niemczech i innych krajach ale bez znajomości języka. Najbardziej interesują nas:
opieka nad dzieckiem
sprzątanie
praca w fabryce
praca na farmie ( w rolnictwie)
praca w ogrodzie
opieka nad osobą starszą
pomoc w kuchni

Ja (ona) mam doświadczenie w pracy z dziećmi i osobami starszymi. Od 4 lat pracuje jako wolontariuszka w domu dziecka i hospicjum. Jestem odpowiedzialna i obowiązkowa. Znam język angielski w stopniu komunikatywnym i w dalszym ciągu się uczę języka.
Mój mąż ma doświadczenie w pracy w fabryce i w rolnictwie (pracował już za granicą w Niemczech)Jest osobą doświadczoną i skrupulatną. Perfekcjonista. Od 4 miesięcy uczy się angielskiego ( w zaawansowanym stopniu zna niemiecki)

Jesteśmy zainteresowani wspólną pracą ( w jednej fabryce, farmie itp) lub pracą w oddzielną ale w bliskim położeniu od siebie. Nie ukrywamy że liczy się dla nas wspólne zakwaterowanie. Rozważamy też możliwość jakoby pracował tylko mąż a ja bym zajmowała się domem. Bylibyśmy wdzięczni za pomoc w wynajęciu mieszkanka (kawalerki, pokoju z możliwością korzystania z kuchni itp). Dodam że interesuje nas dłuższy wyjazd.
Jesteśmy młodzi i energiczni

Będziemy wdzięczni za wszystkie oferty i każdą pomoc. Liczymy że ktoś podzieli się z nami swoim doświadczeniem i wiedzą

podaje adres mailowy piwusia5@tlen.pl
oraz telefon 781284135



Temat: Zycie zawodowe forumowiczów
Nie musi to być szpadel dosłownie. Chodzi o to, że czasem dobrze jest zająć się czymś, co wyciśnie z nas pot, tzn. co wymaga od nas pełnego zaangażowania (intelektualnego i fizycznego). Gdy tworzymy plany, koncepcje, dokumenty, systemy ... itd. angazujemy się tylko intelektualnie. Dymi się z głowy i pot pojawia się co najwyżej na tle nerwowym, bo tak naprawdę to wszystko istnieje poza nami. Nie mamy nad tym ani kontroli, ani wpływu.

Mam więc na myśli pracę, w której człowiek prawdziwie ogląda efekty swoich wysiłków. Kiedy pokłada się z braku sił fizycznych, ale wciąż ma na twarzy uśmiech, bo czuje, że zrobił coś, co jest dobre i czego efekty będzie mógł ujrzeć na własne oczy.

Wszyscy żyjemy w takim wirtualnym świecie i niestety jesteśmy jego częścią. Ale już od dziecka pamiętam, że pracę umysłową należy skontrować pracą fizyczną. Cokolwiek by to zatem nie było, chodzi o pracę, której efekt jest namacalny. Taką pracą jest właśnie praca w ogrodzie, czy chocby na balkonie. Albo poprostu jakakolwiek inna ... Podobno przy drzeworytach pot także zalewa czoło

Ja znalazłam ogród, dlatego o nim mówię. Być może jednak Wy możecie odnaleźć "to" w innych zajęciach ... Cokolwiek by to nie było, polecam Wam gorąco taki wysiłek



Temat: Rodzina z Wrocławia rejon Maślice zatrudni pomoc domową od z
Rodzina z Wrocławia rejon Maślice zatrudni pomoc domową od zaraz

Poszukujemy dla rodziny z Wrocławia, dzielnica Maślice, osoby do prowadzenia domu.

Rodzina oferuje:
atrakcyjne wynagrodzenie,
elastyczne godziny pracy.

Obowiązki:
utrzymanie porządku w domu,
prasowanie,
praca 3 lub 2 dni w tygodniu po 8 godz. Zakończenie pracy między godz. 16.00 a 17.00

Rodzina ZATRUDNIA Panią do gotowania.

wymagania:
możliwość podjęcia pracy od zaraz,
skrupulatność.

Dodatkowo oferowana jest praca w ogrodzie z osobnym wynagrodzeniem.

Osoby zainteresowane pracą proszone są o kontakt telefoniczny nr. tel. 071 343 80 73 lub o przesyłanie mailem CV ze zdjęciem. W temacie maila prosimy wpisać Maślice pomoc domowa.

Agencja Pracy Koncepcja
Wrocław ul. Podwale 62 pok. 01
koncepcja@onet.pl
tel. 071 3438073
Cert.MGiP nr 1926/1b i 1/a



Temat: 1
Kasiu, mój ogród to nie jest nic niezwykłego. Nie jest to duża powierzchnia, nie ma tu dużo roslin, a na pewno nie ma tu wyszukanych odmian modnych ostatnio.
Taki ogródek jak mój a jest tu więcej takich świadczy o tym że można dobierając
pewną sumę roślin. zestawiając je ze sobą uzyskać przyjemny dla oka efekt.

Jeszcze inną sprawą jest fotografowanie tych pięknych tworów przyrody i człowieka.
Zbliżając obiektyw, ustawiając go w korzystnych warunkach oświetleniowych, wydobywa się to piękno nie dla każdego człowieka widoczne w ogrodzie.
Mnie pomogły tysiące przejrzanych fotografii w pismach ogrodniczych. Zapisałem dziesiątki taśm VHS z programów ogrodniczych (głównie angielskich).

Suma summarum, praca w ogrodzie plus zapisywanie wyników tej pracy cyfrówką daje zadowolenie i satysfakcję, że bierzemy udział w czymś ważnym co poza nami i jest piękne.
Tak wielu z nas "zamkniętych" jest w swojej skorupie, widzi tylko własne ego.
Ogród może to zmienić.
Ale te refleksje to już bardziej się nadają do bloga. Ogród a zdrowie także to psychiczne.
Myślę że w lutym coś jeszcze tam "wyskrobię"

A na razie życzę ci powodzenia w twoich zamierzeniach i to wszystko w tym zimowym, trudnym czasie.



Temat: Praca w "dzień święty"
Drogi szimonie, sprawa jest skomplikowana. Otóż nie ma "indeksu grzechów" i nie ma rozpiski, która praca jest lekka i dopuszczalna w uroczystości i niedziele, a które nie. Tak naprawdę nikt nie poda Ci konkretnej granicy.
Spróbuję Ci jednak trochę to wytłumaczyć. W przykazaniu kościelnym jest:
W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymywać się od PRAC NIEKONIECZNYCH. Co z tego wynika? To, że jeśli coś nie jest potrzebne do życia, to nie wypada tego robić. Czyli nie wymawiajmy się przed zrobieniem obiadu w niedzielę, bo to niekonieczne - człowiekowi przydaje się ciepły posiłek. Chodzi w tym przykazaniu o to, by sobie ludzie nie robili z niedzieli - soboty. Że w niedzielę "po kościółku pójdę na zakupy, potem umyję okna i popracuję w ogrodzie".
Dobrze, że lubisz pracować i pewne prace np. ogrodowe przychodzą Ci z wielką łatwością. Nie chcę oceniać, czy praca w ogrodzie czy na działce w niedzielę jest grzechem czy nie. Wiem, ze ja bym jej nie robił.
A względem ludzkim za bardzo się nie przejmuj. Ludzka moralność nie zawsze jest dobrym wyznacznikiem tego, co dobre a co nie.




Temat: Ogródek.
Moim hobby jest praca w ogrodzie. Uwielbiam kosić trawę, sadzić, przycinać drzewka, wyrywać chwasty, podlewać.
Większość wolnego czasu od pierwszych ciepłych dni do przymrozków spędzam na ogrodzie. Mam to szczęście, że mieszkam w mieście (10 minut od centrum) a koło domu mam spory ogród, także w piżamce moge wyjść i grać na nerwach ludziom z bloku obok.
Aha... byłbym zapomniał... od kilku lat interesuję się nawadnianiem podziemnym i co roku rozbudowuję ten system w moim ogrodzie.

Wrzucę z dwie foty, żebyście mogli wzrok napawać. :D



I moje ulubione drzewo wo ogrodzie - metasekwoja. Foto sprzed 2 lat, dziś jest 3 razy wyższa. Ma dorosnąć do 70 metrów. Już nie mogę się doczekać. :D



BTW. Jak potrzebujecie porad ogrodniczych, to walcie śmiało do mnie.



Temat: SZUKAM PRACY - OGŁOSZENIA I PYTANIA FORUMOWICZÓW
Szukam pracy dla dziewczyny <lat 22>na wakacje, język angielski<poziom bardzo dobry>, francuski<p. bardzo dobry>, trochę rosyjski a na studiach dodatkowo uczy się Jidisz . poszukiwana praca to sprzątanie, praca w ogrodzie, opieka nad dziećmi i osobami starszymi, w barze, w biurze<studiuje administrację> , w muzeum <studiuje europeistykę> oraz tym podobnych miejscach

Kontakt przez telefon - 8418357

Pozdrawiam

Ps. nie paląca i nie pijąca




Temat: PILNIE SZUKAM PRACY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam 23 lata i pewne doswiadczenie na budowie, bardzo potrzebuje prace, moglbym takze pracowac przy wykonczeniach domów lub przy naprawianiu aut a takze praca w ogrodzie!!. Interesuje mnie kazda praca !!!! bardzo prosze o kontakt. domi_nika5@autograf.pl lub 7700327041 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: Jak rośnie i rozwija się azjata
Moj Dragan rano ma otwierane drzwi na ogród i sobie lata. Potem przychodzi do domu czeka aż my się wyszykujemy do pracy. Jak wychodzimy idzie spać. W południe wraca teść i wypuszcza go - potem wspólna drzemka lub praca na ogrodzie. Pod wieczór ja wracam - wtedy Dragan dostaje swój drugi posiłek (ogólnie nie lubi jak się podchodzi pod miske - powarkuje) na ogrodzie. Jak wszyscy są juz w domu to pies jest strasznie aktywny, prubuje każde wciągnąc w swoje zachcianki, jest strasznie upierdliwy i namolny - naprawdę ciężko go wtedy uspokoić (nie wiem czym to jest spowodowane...czy jest to forma rywalizacji- bo dół domu chyba dla niego jest właśnie takim polem...) i wtedy albo ma kare i idzie do kąta albo wywalany jest na dwór i siedzi tam z godzine.

W weekendy pies jeździ z nami na długie spacery na łąki i inne wielkie wybiegi.
Nie mamy zbyt dużo czasu żeby codziennie wychodzić z nim na takie spacery wszyscy pracujemy, rodzice zabardzo nie chcą z nim wychodzić na zewnątrz bo boją się, że zbytnio ich pociągnie..



Temat: SZUKAM PRACY - OGŁOSZENIA I PYTANIA FORUMOWICZÓW

Szukam pracy dla dziewczyny <lat 22>na wakacje, język angielski<poziom bardzo dobry>, francuski<p. bardzo dobry>, trochę rosyjski a na studiach dodatkowo uczy się Jidisz . poszukiwana praca to sprzątanie, praca w ogrodzie, opieka nad dziećmi i osobami starszymi, w barze, w biurze<studiuje administrację> , w muzeum <studiuje europeistykę> oraz tym podobnych miejscach

Kontakt przez telefon - 8418357

Pozdrawiam

Ps. nie paląca i nie pijąca


PS 2.

przyjedzie 9 lipca




Temat: Najbardziej "odjechane" newsy

Ogrodnicza wpadka: dobrze wiemy, że praca w ogrodzie jest stresująca i męcząca. Ale żeby od razu wyciągać strzelbę na własną kosiarkę? Ewidentnie dla niektórych broń palna to świetny sposób na naprawę sprzętu ogrodniczego...

Mieszkaniec amerykańskiego stanu Milwaukee, 56-letni Keith Walendowski postanowił zabrać się za swój ogród. Pierwszym krokiem miało być przycięcie nieco już rozrośniętego trawnika. Niczego nie spodziewający się Walendowski wyciągnął kosiarkę i już chciał zabrać się do pracy, kiedy okazało się, że złośliwe urządzenie nie chce zapalić.

Naturalna reakcja w takiej sytuacji to oddanie kosiarki do naprawy. To byłoby zbyt proste. Keith postanowił sięgnąć po ciężkie argumenty - poszedł do domu po strzelbę, wrócił do ogródka i wpakował kilka strzałów prosto w urządzenie.

Strzelanina nie mogła ujść niezauważona. Na miejscu zdarzenia po chwili zjawiła się policja. Funkcjonariusze zatrzymali nieokrzesanego ogrodnika i przesłuchali go. Nie wiadomo w jakim stanie znajduje się kosiarka. Przestawiciel lokalnego sklepu ze sprzętem ogrodniczym ma poważne wątpliwości, czy uda się ją naprawić.

- To moja kosiarka i mój ogród. Mogę zrobić co chcę, mogę ją rozstrzelać - Keith powiedział policji.





Temat: Czy prokuratorowi wypada być "luźnym"?
Marcus napisał

I co dalej Teo??Egzamin?? A potem pozostaje się modlić o przyjęcie do pracy.Słyszałem że naprawde niewielka cześć aplikantów znajduje prace.Ale trzeba być dobrej myśli

Takie niestety polskie realia. Cóż pozostaje byc dobrej myśli jak napisałeś. Co nie zmienia faktu, że jutro wynosze swój karton ze szpargałami z prokuratury :(Ale jest jeszcze tyle rzeczy, które można w życiu robić z pasją. Ja np. bardzo lubię owczarki niemieckie. Może przerzucę się wówczas na forum www. owczarek.pl. Pozostaje tez praca w ogrodzie co tez bardzo lubie, no i czytanie ksiażek. Oczywiscie nie zapomnę o kryminalistyce
Pozdrawiam



Temat: Zwykły warzywnik, a może dzieło sztuki ogrodniczej??
Idzie wiosna, wiec rodacy czas do pracy. Trzeba myśleć już o jesieni, jeśli lubi się dobrej jakości warzywa. Nie dość, że duża przyjemność sprawa mi praca w ogrodzie, to lubię patrzeć jak moje małe ogrodowe cudeńka, rosną w oczach. O konsumpcji płodów ogrodowych nie będę mówił bo każdy z nas wie że najbardziej smakuje to co samemu się wyhoduje, bez żadnych, polepszaczy i nawozów.

Ogrodnictwo warzywne na mikro skale jest moim 3 konikiem, który pochłania mnie w każdej wolnej chwili okresu wegetacyjnego moich zielonych pupili.

Większości, ludzi warzywa kojarzą się z wielkimi polami, na których przemysłowo uprawiane są warzywa, lub też z małymi działeczkami, na których babcie sieja swoją marchewkę i ćwikłę.

Mogę wam powiedziecie przy odrobinie fantazji i chęci działania można z ogrodu warzywnego zrobić małe dzieło. Używając do tego, gatunków roślin powszechnie znanych, lecz w bardzo wyszukanych odmianach.

Co roku staram się wprowadzać kilka nowych odmian, tak żeby urozmaicić i coraz bardziej ubarwić mój mały Eden

W tym sezonie, nowym gatunkiem jest oberżyna, która już sobie kiełkuje pod ziemista kołderka obok moich pupili pomidorów złotych Orzarowskich, i kilku ciekawych odmian pobratenców z rodziny psiankowatych.

Mam nadzieje że temat ten znajdzie wiernych fanów. Stopniowo będę przy chwili czasu zamieszczał zdjęcia, roślin i w razie potrzeby pomagał w rozwiązywaniu problemów, dotyczących roślinnych dylematów.



Temat: Zainteresowania, praca dochodowa
praca w ogrodzie to zajecie ktore moze oderwac mnie, od reala nie mysle o pierdolach, calkowicie pochloniety roslinami. jesien i las a w nim grzyby a ja latajacy tam i z powrotem zbierajac i donoszac wciaz nowe okazy, miniony rok byl lichy poza kurkami, malo bylo innych czekam na jesien majac nadzieje ze ten bedzie bardziej obfity. poszukuje i zbieram rowniez meteoryty i mam moze nieduza lecz moja wlasna kolekcje. cale zycie pracowalem nie napisze w jakim charakterze gdyz bylbym juz rozpoznawalny, przepilem ta prace, teraz poszukuje nowej dlatego probuje zdac prawo jazdy. jestem juz stary, obudowa i zmeczony, wnetrze. musze odpoczac. pozdrawiam krzysztof alkoholik



Temat: szukam pracy
do 2 wrzesnia przebywam z siostra i kolega w luxemburgu (Lamadelaine)
wszyscy jestesmy studentami: ja studiuje pedagogike specjalna, siostra filologie angielska, a kolega bedzie sie bronil z informatyki. Chetnie podejmiemy kazda prace: opieka nad dzieckiem, transport, praca w ogrodzie sprzatanie

pozdrawiam

numer 26 50 31 44 (prosze dzwonic ok 19.00)



Temat: Szukam pracy

Nawet na ten pomysł nie wpadłam . :D
Ale to nie znaczy że to nie jest dobry pomysł wrecz przeciwnie jest bardzo dobry.. :D

No też tak myślę, dlatego napisałam.
A jak nie, to możesz pomagać ciotkom czy wujkom w domu.
Sprzątanie, praca w ogrodzie..
Musisz popytać.



Temat: Zainteresowania
Jazda owszem ale autem bo rowerów nie cierpie. Nie ma tam moich zainteresowań a ja interesuje się autami wszystkimi, na ścianach w pokoju mam auta ciężarowe i osobowe.

komputery no też lubię ale czasami za długo przed nim siedze i mi się niedobrze robi.

Sporty ja nie cierpie sportu ! nie cierpie ćwiczyć na wf jedynie zagram w siatkę koleżanka mnie tym zaraziła.

Druga Wojna yyy... raczej nie.

Wędkarstwo mam rybki w akwarium ale wedkarstwo nie.

Czytanie nie cierpie czytać.

Oglądanie telewizji TAK ! tylko problem w tym, że nic ciekawego nie ma same powtórki.

Sprzątanie... mój pokój jest pełny wszystkkiego czasami nie da się do niego wejść.

Praca w ogrodzie nie mam ogrodu ale jakieś roślinki w doniczce mam.

Architektura wnętrz jakoś mnie do tego nie ciągnie.



Temat: Niestety dla większości za późno, ale dla naszych dzieci...
Ja w ogóle lubię się chlapać w wodzie, więc zmywanie czy nawet pranie ręczne jest dla mnie po prostu fajne. Wiem jakie wrażenia opisujesz Wiedźmanno, bywają i moim udziałem-zwłaszcza praca w ogrodzie dostarcza mi takiej błogości płynącej z uważnego wykonywania czynności, jakie opisujesz a już szczególnie praca z ziołami-zbiór, suszenie, preparacja, ten cudowny zapach powiewających na sznurku w cieniu bukietów albo kłączy zniewalających zapachem wilgotnej ziemi.
Jak najbardziej nazwałabym zmywanie a także sprzątanie np odkurzanie, medytacją, Nathairo, często wpadam podczas wykonywania tych czynności w coś na kształt płytkiego transu, bezmyślenia



Temat: KWIATY W TWOIM OTOCZENIU
JA także kocham magnolie, miałam nawet jedden krzak w moim ogrodzie ale niestety zmarzł, ale udało mi sie w zeszłym roku zrobić zdjęcie.



A to reszta mojego małego ogróka z kwiatami wczesnej wiosny, niestety to także zeszłoroczne zdjęcie.



W tym roku jkos nie idzie mi praca w ogrodzie, moze poswietach to nadrobie.

Pozdrawiam

Renata



Temat: Budowa spolecznosci wielbicieli - jako ofiara i wyrzeczenie

pozwole sobie zwrocic tez uwage ze w ISCON....

My?lę, że nie jest to cech? instytucji konkretnej, lecz instytucji jako takiej. Te instytucje tworz? osoby o pewnym poziomie dojrzało?ci. Z mojej perspektywy widać postęp. Raczej bym więc napisał o wykorzenianiu z ISCKONu tego nastroju. Jak każda praca w ogrodzie wymaga cierpliwo?ci, do?wiadczenia i dobrych ogrodników. Osobi?cie staram się nie być chwastem w ogrodzie ?rila Prabhupada....



Temat: projektowanie ogrodów
ostatnio zastanawiałam się nad zmianą zawodu. marzy mi się praca w ogrodzie, projektowanie zieleni itp. czy wiecie może od czego najlepiej zacząć. zrobić jakiś kurs, studia, czy studia podyplomowe. a może zdobyć wiedzę praktyczną. wiecie może gdzie się nauczyć podstaw zawodu i nie stracić przy tym majątku. a może ktoś z was pracuje już w tym fachu? co polecacie?



Temat: Wasze pomysły na wspólne spędzanie czasu
1. Wspólny wyjazd w celu rekreacyjnym np. wspinaczka albo wycieczka rowerowa (jak się człowiek wymęczy w ciągu dnia to i milej się hmmm obok siebie "leży")
2. Wspólne prace (np. Odświeżanie mieszkania - malowanie, przemeblowanie praca w ogrodzie itp.)
3. Wyjazdy zagraniczne grupką znajomych (tanim kosztem można sporo świata zobaczyć )
4. Sporty drużynowe. Fajna sprawa można troszkę się rozładować a i dobrze robi na zdrówko




Temat: Zycie PO 40-tce
Podstolinko nikt nie lubi poniedziałków, niestety niedziela nas rozleniwia i trudno się zabrać do pracy. Ja wczoraj zajęłam się do pracą w ogrodzie chociaż jeszcze było mokro. Po powrocie z wypoczynku okazało się że mieszkam w dżungli- musiałam zacząć działać
Ze spotkania z Toshi fotek nie ma, miło spędziłyśmy czas w herbaciarni i nikt o zdjęciach nie myślał
Gorąco pozdrawiam, całuski




Temat: Czemu Inni chcą Jack"a, Hurley"a, Sawyer"a i Kate?

Nie zgadzam się z tobą kujon podwodny bunkier istnieje widać to przecież na spoileru z Jackiem .Kate i Sawier zmószani do ciężkiej pracy zastanawiam co im każą robic może praca w ogrodzie wiadomo już , dlaczego Kate jest brudna i niestety chyba jak inni przypószczali Sawierowi nie udało się uciec
jestem ciekawa co Henry zaproponóje doktorkowi może wypószczą Si K zamian za współprace .

O kórde alę błenduw narobiłasi dziefczyno. Sory rze sie trzepiam alę ąrz mię oczy bolom od tfojego tekstó




Temat: Elanutka - moje roślinki

Ja zawsze w niedzielę.Zresztą praca w ogrodzie to nie praca.Elanutka deszcz potrzebny teraz.A ja musiałam podlewać.

To dlaczego nie pada tam gdzie jest potrzebny
U mnie nadal mokro

Elu - śliczne roślinki kupiłaś.
Ja już drugi raz wysiałam goryczkę siedmiodzielną i nie powschodziła , muszę chyba też kupić .



Temat: początek końca ??

Ideałem jest jeśli podołamy , przy okazji nie wyrządzając nikomu krzydy

a jeśli nie podołamy... nie wyrządzimy krzywdy nikomu... poza sobą ?? czyż starając się o to co kochamy, walcząc o miłość nie wyrządzamy SOBIE krzywdy ?? A taka trwała ucieczka od problemów, zmartwień... jest dobra, czy zła ?? Wszyscy wiedzą o czym piszę, prawda ?? ale żeby nie było niejasności... o samobójstwie... nie, nie... nie myślę o tym, ale przeczytałem gdzieś na starym forum, że nie jest to droga do Ojca naszego. Czy napewno ?? Pewna znana mi osoba, dokonała tego czynu. Rozmawiałem później z księdzem, który dokonał pochówku... powiedział mi : "widocznie Ojciec tak chciał... przecież to On nami kieruje..." jak ma się jedno do drugiego ?? popełnienie samobójstwa jest chyba wyrządzeniem sobie krzywdy... a czy w mniejszym stopniu nie jest krzywdzeniem samych siebie połykanie prochów, drżenie rąk, poszarpane nerwy i cała psychika... tak samo moja praca w ogrodzie... nie mam teraz na nią ochoty, robię to, aby ukierunkować moją złość... krzywdzę się, czy nie ?? Wolałbym usiąść przed kominkiem ze szklaneczką w ręku... pogoda taka, że z domu wychodzić się nie chce... a ja w ogrodzie



Temat: początek końca ??
Rocie,

a czy w mniejszym stopniu nie jest krzywdzeniem samych siebie połykanie prochów, drżenie rąk, poszarpane nerwy i cała psychika... tak samo moja praca w ogrodzie... nie mam teraz na nią ochoty, robię to, aby ukierunkować moją złość... krzywdzę się, czy nie ?? Wolałbym usiąść przed kominkiem ze szklaneczką w ręku... pogoda taka, że z domu wychodzić się nie chce... a ja w ogrodzie

- to są tylko konsekwencje.
Nie mieliśmy wpływu na sytuację która do tego doprowadziła.
To są TYLKO KONSEKWENCJE tej sytuacji.
A ty szukasz ( reszta też) sposobu na złagodzenie krzywdy spowodowanej tymi konsekwencjami.
I tyle.
A te myslenie- to próba poradzenia sobie z tą sytuacją- i konsekwencjami.
To co- szukanie wyjścia- to krzywdzenie?
No- chyba nie.



Temat: chmurkowy dzienniczek :)
WTOREK

Jedzenie:
- płatki
- 2 chlebki z pasztetem
- porcja pierogów
- 4 wafelki do kawy
zupka chińska (miała być bardzo dietetyczna sałatka teksańska , meksykańska czy jakaś tam, ale nastałam się pół godziny żeby ją zrobić, po czym o mało nie puściłam pawia jak ją skosztowałam :/ )

Picie:
- 2 kawy z mlekiem
- 2 herbatki (zielona, czerwona)
- 2 szklanki soku multiwitamina
- ok 1 litra wody niegazowanej

Sport:
totalne zero. Dostałam rano okresu, był upał, bolała mnie głowa, byłam wykończona po pierwszej w życiu takiej poważnej rozmowie kwalifikacyjnej :/

Postanowiłam bowiem - nigdzie nie jadę... :( będę próbowała tutaj szczęścia ;) Niestety muszę iść na studia zaoczne, ale co tam - przynajmniej zdobędę doświadczenie zawodowe... o ile znajdę pracę!

ŚRODA

Jedzenie
- płatki z mlekiem
- 2 chlebki + jajko na miękko + troszkę zieleniny wszelakiej maści (koperek, natka pietruszki, zielona cebulka, szczypior)
- talerz zupy jarzynowej
- jabłko
- 0.5 pomidora, 2 chlebki z pasztetem drobiowym
- 1 chlebek z łyżeczką miodku :)

Picie:
- 3x herbata czerwona (1,3l)
- herbata zielona (0,3l)
- kawa z mlekiem (0,3l)
- 2 szklanki multiwitaminki (0,5l)
- woda niegazowana (ok 2 l)
razem 4,4 litra

Sport:
- praca w ogrodzie ok 4h
- zasuwanie z kosiarką ok 3h



Temat: Czemu Inni chcą Jack"a, Hurley"a, Sawyer"a i Kate?

Nie zgadzam się z tobą kujon podwodny bunkier istnieje widać to przecież na spoileru z Jackiem .Kate i Sawier zmószani do ciężkiej pracy zastanawiam co im każą robic może praca w ogrodzie wiadomo już , dlaczego Kate jest brudna i niestety chyba jak inni przypószczali Sawierowi nie udało się uciec
jestem ciekawa co Henry zaproponóje doktorkowi może wypószczą Si K zamian za współprace .

O kórde alę błenduw narobiłasi dziefczyno. Sory rze sie trzepiam alę ąrz mię oczy bolom od tfojego tekstó

Ha! a ja znalazłem u ciebie jednego babola!




Temat: O glebie filozoficznie ;)
Oj tak! Wychowana na wsi, z ziemi czerpię moc i równowagę życiową. Nic tak nie przywraca człowieka do pionu jak praca w ogrodzie. Tęsknię za tym uczuciem mieszkając w mieście i mając pracę oderwaną od rzeczywistości, nie związaną bezpośrednio z walką o przetrwanie...

Kiedy jestem w Polsce, po przywitaniu z dziadkami i zwierzakami idę zawsze na pole przywitać ziemię. Może to brzmi głupio, ale dla mnie jest bardzo ważne, uklęknąć, rozetrzeć w dłoniach parę grudek, poczuć znów ten zapach, ciepło, wilgoć. Gdybym się nie wstydziła, że mnie ktoś zobaczy, ucałowałabym tę moją ziemię jak to robił papież.

Takie mam dziwne w dzisiejszych czasach sentymenty...



Temat: CIAŁO WYRZEŹBIONE,TŁUSZCZ WYPALONY-CEL OSIĄGNIĘTY!UTRZYMAĆ!
Kasieńko wysłałaś mi mailem ale w dużej formie.
Ale sobie przepisałam i mam w domku.
Tylko wiem po sobie że może być mi trudno.
Wiem że 2 posiłki z diety + 1 normalny.
Potem 1 z diety + 2 normalne.
Potem 800 kcal a potem 1000 kcal.
Wiem że idzie wiosna i w domu szykuje mi się dzużo pracy.
Jutro będę latała sprawy załatwiać, a w środę będę tapety zrywała bo remont się szykuje.
Potem dojdzie praca w ogrodzie.
Ale jak to się skończy to co...
Będę się bała ale muszę dać radę.
Nie po to kasęwydałam, nie po to byłam silna i dietę polubiłam.
A teraz miałabym ją zepsuć!
Mówię stanowczo NIE!
Dam radę! - Prawda?



Temat: O glebie filozoficznie ;)
ja sie wychowalam w malym miasteczku w parku wielkopolskim i mysle dokladnie tak jak Ty
Agus, ..... " Oj tak! Wychowana na wsi, z ziemi czerpię moc i równowagę życiową. Nic tak nie przywraca człowieka do pionu jak praca w ogrodzie. Tęsknię za tym uczuciem mieszkając w mieście i mając pracę oderwaną od rzeczywistości, nie związaną bezpośrednio z walką o przetrwanie..."
ja nawet w myslach rozmawiam z cala zywa przyroda dookola mnie



Temat: Co to jest?
Dziękuję za posty.Szczególnie Tobie, Gajka.Jakbym czytała o swoim życiu.Może więc to rzeczywiście nerwica.Na wszelki wypadek zaczynam kompleksowe badania.Póki co realizuję plan wakacyjny.Praca w ogrodzie, rower(jak mi moje zawroty pozwolą),pływanie, joga.Dużo wody mineralnej,mało stresów.Spróbuję tak złapać byka za rogi.A może jakieś inne pomysły na to diabelstwo?Nawet chciałabym uwierzyć, że to TYLKO nerwica.Mam nadzieję, że rzeczy nazwane są łatwiejsze do okiełznania.



Temat: co na zmęczenie?
No temat dla mnie...

Mnie generalnie wykańcza poranny maraton - wyprawienie młodych ludzi w świat (i siebie przy okazji też nierzadko), żeby wszyscy bezstresowo dotarli na swoje miejsca przed 8.00, to masakra dla mnie. Mam wrażenie, ze gdyby szkoła w Polsce zaczynała się o 9.00, to byłabym dużo bardziej zrelaksowana.

Nie umiem tez chodzić wcześnie spać, wieczorem, gdy dom się wycisza, mam wreszcie czas dla siebie. Plus, zawsze się znajdzie coś do zrobienia w domu.

Weekendy są dla mnie za krótkie, co najmniej o 36h.

Pogoda też niesprzyjająca na razie.

Mi pomaga słońce, ciepło. Praca w ogrodzie, wysiewanie nasionek, wyrywanie chwastów spomiędzy tulipanów - nie mogę się doczekać . I odliczanie czasu do wakacji



Temat: 26 maja - poniedziałek
Witam Was
U mnie weekend był słoneczny z niewielkim zachmurzeniem. W sobotę rano oglądałem tv, a potem praca w ogrodzie(koszenie trawy). W niedzielę prawie cały dzień spędziłem przed telewizorem (Siatkówka i Formuła 1).


Hej Arek0322 jak się spało?

Póżno się położyłem, ale spałem dobrze dziękuję

Dzisiaj pogoda pochmurna, ale jest ciepło. Mam zamiar kupić kilka kolorów muliny i zacząć wreszcie wyszywać, kanwę kupiłem w minionym tygodniu.

Miłego popołudnia Nieśmiertelni.



Temat: Niestety....

"jara" <oj kusi kusi .........     gdybym sa tego nie przezywal { paniczne
zamykanie


pozycji krotkich podczas malych zabkow }  to bym sie nie  zabawial  ....


No widzisz nie ma to jak awaria sdi i praca w ogrodzie. A tak na serio to
najlepiej "zbudowac" jakas pozycje srednioterminowa (cos ala sygnal jaras
clubu) ustalic stop i pozwolic zyskom rosnac (dlatego mam za zle ze jaras
club pospieszyl sie zamknieciem pozycji, moglisie obnizyc stop i juz).
Oczywiscie pozycja byla zyskowna, ale co za wstyd bedzie gdy za kilka
tygodni w20 ponizej 1K, a jaras club bez shortow ;))) No ale wracajac do
meritum sprawy, to oprocz tej pozycji srednioterminowej mozna sobie pykac na
dziennych fluktuacjach, ekscytowac sie zwalkami, przezywac strach itd. Z
doswiadczenia jednak napisze ze takie pykanie zyskow raczej mi nie przynosi,
a srednioterminowe pozycje tak.

Pozdrawiam

Baton





Temat: Bezsennośc
Wprawdze znalazłem wcześniejszy temat o tym problemie ,lecz nie znalazłem rozwiązania problemu.
Mam kłopoty ze snem, zaczeło się od tego że zasaypiałem w około 2 godziny i po pewnym czasie zaczeły się problemy z normalnym funkcjonowaniem więc zaczołem odsypiać popołudniami,ale wkrótce nie mogłem zasnąć równierz w dzień.TO razem trwało około 6 tygodni.
Jednak teraz jest już druga noc podczas której nie zmróżyłem oka.
A chce dodać że przez cały dzień jestem bardzo aktywny szkoła,ćwiczenia,praca w ogrodzie i jestem po prostu styrany nieziemsko.
Próbowałem wszystkich sposobów:liczyłem barany,liczyłem banany i owce.
Piłem mleko,herbatki wszystkich smaków i diabli wiedzą co jeszcze.
A skolei boje się tabsów nasennych, bo podobno robią z człowieka niezłą kaszane i mogą uzależnić.Będe niezmiernie wdzięczny za pomoc.[/b]



Temat: Ratunku: zimowy nawóz do trawników na kwiatach
Mój małz dzis nawoził trawnik. Poniewaz podzielilismy sie pracą w ogrodzie w ten sposób, że on dba o trawnik a ja o resztę, dałam chłopu spokój i nie kontrolowałam, co robi. Przed chwilą wyszłam na mój codzienny obchód i nawóz do trawnika jest wszedzie: na różach, hortensjach, powojnikach, migdałowcach w miejscach , gdzie posadziłam wiosenne kwiaty cebulowe.
I co teraz? Wybierac go? Zostawić? Co moze się stać? Poratujcie doswiadczeniem. Jak to zaszkodzi moim roslinkom, to będzie miał chłop ciężkie życie



Temat: Zainteresowania
Komputery i Internet - tak
Jazda na rowerze - noo trochę...
Inne sporty, w poście napisz jakie - łyżwiarstwo figurowe, gimnastyka i trochę jazda na rolkach
Druga Wojna Światowa -
Wędkarstwo -
Czytanie książek / gazet - tak, ale bez przesady
Oglądanie telewizji - nooo tak
Sprzątanie -
Praca w ogrodzie -
Architektura wnętrz - tak



Temat: Pozdro od Odyska!
Cześć!30 lipca skończyłem roczek a urodziłem się w Radomiu.Staram się być mądrym i grzecznym pieskiem ale różnie mi to wychodzi;) A wiem że i tak mnie bardzo wszyscy kochają!Ostatnio moim ulubionym zajęciem jest intensywna praca w ogrodzie, spulchniam moim państwu ziemię ale czuję się niedoceniany gdyż bardzo za to na mnie krzyczą. A...uczą mnie też pływać :)Dziękuję wszystkim za miłe przywitanko!Pozdro!



Temat: Witam serdecznie:)
wszystkich klubowiczów i miłośników przyrody:)
Dzisiaj , tak zupełnie przypadkowo trafiłam na tę stronę i jestem z Wami:)
Cieszę się, że będzie z kim pogadać, wymienić doświadczenia, wspólnie uporać się z problemami , a takich nie brakuję.. Praca w ogrodzie to także wielka radość i satysfakcja, dlatego też chętnie podzielę się z Wami tą radością .
Pozdrawiam serdecznie Agata



Temat: Preparaty roślinne

Andre. Bardzo ciekawe są te Twoje preparaty roślinne, dzięki. Ale czy Ty sam je stosujesz, szczególnie ten bulion Przeczytałam tylko początek tego przepisu. Dalej nie mogłam :(
Marysiu!
Moje "dawne" hobby działkowe to uprawa biodynamiczna. Dla jednych działka składa się z żywopłotu, trawnika, rabat kwatery sadowniczej, dla innych z gleby, wody, powietrza, światła, żywych organizmów – elementów z których zbudowana jest przyroda. Ja działkę traktuję nie jako miejsce, gdzie produkuje się warzywa i owoce lub spędza wolny czas. Dla mnie jest to również miejsce, gdzie człowiek musi umieć obchodzić się z siłami przyrody, wykorzystywać je do własnych celów, aby nie naruszać przy tym odwiecznych praw przyrody. Dla mnie praca w ogrodzie to współdziałanie z przyrodą. Trochę to brzmi chyba pompatycznie?.
Co do bulionu? Tak stosowałem i polecam wszystkim zamiast chemii.
Zacząłem pisać o tym, gdyż uważam, że na forum za dużo jest polityki i dlatego postanowiłem przestawić się na bardziej spokojniejsze i działkowe zainteresowania do czego namawiam wszystkich.
Podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.
Skończmy w polityką, na którą nie mamy wpływu!



Temat: Hobby
Pięknie. Jestem pod wrażeniem. Fajnie że tak sobie organizujecie dzień. Powiem Wam szczerze że jesteście nie-wielką grupą osób które w taki sposób żyją. Jeśli chodzi o mnie, hmm?
Ad.1. W wolnym czasie przeglądam stosy materiałów i artykółów na książki czy felietony. Prócz pisania, spacery po lecie.
Ad.2. Satysfakcję mi daje spotykanie się z ludźmi, roziązywanie ze skutkiem pozytywnym problemów(jest to niesamowite, jeśli ktoś przychodzi uśmiechnięty i mówi:Dziękuję)
Ad.3. W spełnianie marzeń nie wierzę, a na pasje mam czas wieczorami i nocami(rysowanie, projektowanie, taniec, gra na pianinie)
Ad.4. Po 12 godzinach myślenia odstresowuje mnie praca w ogrodzie i sadzie. Spacer z psem. Zabawa z kotem i Cztery pory roku z lampką wina.

takie w sumie prozaiczne rzeczy, bo i ja jestem prozaiczny jak ktoś złośliwy mi powiedział Pozdrawiam.



Temat: 1
Witajcie kochane nerwuski ,u mnie praca w ogrodzie na całego narazie wygląda jak pobojowisko ale efekt napewno będzie ładny ,ja sie bardzo denerwuje tym wyjazdem bo to zaraz po świętach ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Basiu kochana będzie lepiej ,ja jeszcze 2 tygodnie temu nie marzyłam nawet o wyprawie do miasta teraz prawie codziennie jade oczywiscie narazie z męzem ale to i tak bardzo duzo ,,,,,,,,,,,,w większosci to jego zasluga bo jak przyjechal to walnął mnie na głeboką wode ,,,,,,,,jestem potrzebna czy nie jechac z nim wszędzie musze i powiem Ci ze coraz mniej o tym mysle ,,,,,,,,,,zanim całkowicie będzie dobrze to jeszcze dużo wody upłynie napewno ale ciesze sie ze chociaz tyle narazie mi sie udało ,,,,,,,,,,,,,,,,stany depresyjne też mnie dopadają jak zaczne o czyms rozmyslac ja mam jeszcze o tyle gorzej że doszedł mi okres przekwitania i te napady gorąca ufffffff,,,,,,,,,,,,,,,,
Lucynko ciesze sie ze czujesz sie lepiej kochana ,,,,,,,,,,,,,trzymam za was wszystkie kciuki ,,,,,,,,POZDRAWIAM i buziaczki przesyłam



Temat: 1
W wieku 79 lat zmarł Stepan Kowalczuk - człowiek, który w obawie przed aresztowaniem za uchylanie się od służby wojskowej większość życia spędził na strychu. W jego domu w miejscowości Monczynci na Podolu ma powstać muzeum wsi.

Kowalczuk schował się na strychu w 1942 r. Bał się, że go zaaresztują Niemcy. Gdy wróciła władza sowiecka dalej w tajemnicy siedział na strychu, tym razem, aby uniknąć aresztowania za uchylanie się od służby wojskowej. Opiekowała się nim rodzona siostra Mełanka.

Gazeta Ukraina Mołoda twierdzi, że po raz pierwszy Kowalczuk oddalił się od domu w 1975 r., gdy dowiedział się, że umarła matka, ale o jego nocnym wyjściu wiedziała tylko siostra. W 1984 wyszedł ponownie, aby się wyspowiadać. Po raz trzeci wyszedł z domu w 1999, gdy umarła siostra. Dopiero wtedy o jego istnieniu dowiedziały się miejscowe władze. Szybko jednak wrócił na strych i przez kilka następnych dni ze strachu udawał stado gołębi.

Nie jest jasne, dlaczego Kowalczuk obawiał się aresztowania po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w 1991 r. Być może nie wychodził ze strychu z przyczajenia, a może nie bardzo uświadamiał sobie, co się zmieniło na świecie, gdyż, jak podkreśla gazeta, miejscowość Monczynci, przypomina miejsce "zapomniane przez Boga i ludzi".

Przez wszystkie te lata głównym zajęciem Kowalczuka było czytanie żywotów świętych, a po roku 1999 także praca w ogrodzie i modlitwa w cerkwi.

Pogrzeb odbył się na koszt państwa, gdyż był ostatnim członkiem rodu. Miejscowe władze chcą urządzić w jego domu muzeum wsi, które będzie też informować o pustelniczym życiu Stepana Kowalczuka.



Temat: kwietniowe temperaturki 2
Iwonka, nos do góry. Mimo wszystko. Nie ma co podupadac na duchu, bo co z nas wtedy zostanie?

A my znowu idziemy łeb w łeb w tym cyklu, wiec nie jestes sama. Musimy sie wspierac i tak nam bedzie choc ciutke lepiej.

Ja naprawde chcialabym nauczyc sie myslec na luzie i mocno pracuje teraz nad tym. Staram sie skupiac na innych rzeczach, wynajduje sobie jakies zajecia.

Bardzo dobrze sie sklada, ze teraz jest wiosna, wiec jest tez wiecej mozliwosci (spacery z psem, praca w ogrodzie, rowerowe przejazdzki, pikniki ...).

Danulka - no, tempka u Ciebie interesujaca, jak sie czujesz?



Temat: KURKA DOMOWO - KOMPUTEROWA
Cieszę się Beti, że wreszcie znalazłaś dla nas troche czasu. Nie, kochana, ja tam sie wcale nie nudzę na tym odludziu, choć to właściwie nie jest wogóle odludzie. Tam tylko nie ma prądu (na razie) telewizji, komputera, netu, ale ludzie sa i to różni. Codziennie mam z nimi kontakt. I ciężko fizycznie pracuję. Robię za murarza, donosiciela (wiadra z woda, betonem, deski, bloczki itp. Potrafię robić zbrojenie, tzn. wiązać drutem pręty, wbijać gwoździe, szalowac, kopać rowy, głaskać beton, obsługiwać betoniarkę, agregat i radzę sobie z innymi elektronarzędziami. I oddaję się tam mojemu najmilszemu hobby - pracą w ogrodzie, a zwłaszcza pieleniu, bo dookoła są łaki i pełno zawsze chwastów się rozsiewa. Wstajemy oboje z mężem skoro świt i kładziemy się jak już nic na dworze nie widać. No, i przez większość wakacji są tam z nami nasze wnuki. Znam przez nich prawie wszystkie wiejskie dzieci, chodzę półtora kilometra do sklepu, poznaję przez droge nowych ludzi. Jest fajnie. Od czasu do czasu jadę odchamić się do miasta, bo to tylko niecałe 20 km od Gdańska. Budujemy sami tylko z mężem, czasem pomaga szwagier i zięć w weekendy. Ale to lubimy robić i umiemy, odpoczywamy pracując fizycznie, bo całe życie pracowaliśmy umysłowo, jak to się mówi. Ale też nie przemęczamy się, uważamy to za relaks... I juz nie mogę się doczekać, kiedy tam znów się przeniesiemy...




Temat: tu sie bede odchudzać ))
cześć dziewczyny!
Ja wykluczyłam z diety pieczywo. na śniadanie zjadłam dzisiaj plaster białego sera. Słodyczy nie zamierzam wcale jeść. No i na razie nie przewiduję picia alkoholu. Resztę będę ograniczać. Skakanka jest dobra, bo nawet ręce mnie bola. Poza tym praca w ogrodzie. Po wczorajszej pięcio godzinnej walce z chwastami - wieczorem nie mogłam się ruszać. Ale waga stoi, mimo że wcale się nie objadam. Zobaczymy dalej. Musi się nam udać. Ja mam jeszcze trzy tygodnie. Trzymajcie się.



Temat: Kodowane sampelki BOW
Miałem to zrobić wczoraj, ale praca w ogrodzie mnie za bardzo zabiła. Wczoraj pozostało mi tylko piwo

Właśnie nalałem sobie pięć kieliszków z pięciu ponumerowanych buteleczek. Przepysznie pachną wszystkie. Nie wiem tylko czy publikacja tutaj czegokolwiek konkretnego nie zasugeruje pozostałych uczestników. Czy zapadły jakieś ustalenia jak publikujemy swoje spostrzeżenia?

Pozdrawiam,
Rajmund



Temat: Ławki hmm...
no jak widac wiecej osob jest za tym aby przywrocic ławki na janowie tylko jedna osoba jest przeciwna bo pewnie całe swoje zycie przesiadziała w domu zmywając garki i słuchając sie mamusi hmmmmmm zamiast wykopywac ławki mozecie sie przprowadzic z tąd co?? ogrodek domek kwiatuszki praca w ogrodzie w wolnych chwilach i obornik za domem krowka bedzie robiła muuuuu ptaszki bedo spiewac i td



Temat: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
tytułem 'uchi-deshi'. Skądinąd, to określenie należy 'po polsku' rozumieć jako zwyczajny 'parobek'. Bardziej tu pasuje "czeladnik", choć w przypadku Iwama "parobek" byłby również na miejscu, bo głównym ich zajęciem była praca w ogrodzie.

Uchi-deshi to termin powszechnie stosowany, głównie w kontekście sztuk bardziej tradycyjnych niż aikido np. sumo. Ostatnio widziałem też aplikację o stypendium w biurach architektonicznym w Japonii, w którym wysokość stypendium była zależna od tego czy będzie się uchi-deshi czy soto-deshi. Niestety nie wyjaśniono, czy to oznacza mieszkanie w biurze czy w domu architekta.



Temat: Cukier we krwi u osob starszych.
Witam. Jestem wam wszystkim wdzieczny za ta korespondencje i wasze uwagi. Staram sie dokładnie czytac co piszecie. U lekarza już byłem. Powiedział mi że cukier w naszym wieku rano na czczo w granicach 130 nie jest jakis znowu taki zly tym bardziej ze w ciagu dnia utrzymuje sie w normie. Zalecił utrzymanie diety i próbe zgubienia nadwagi i unikania stresów Jestem przeciwnikiem jakiś prochów na nadwage wiec pozostaje mi dieta i ruch. Z tym jak pisałem nie jest najlepiej czekam na wione bedzie wiecej okazji chocby praca w ogrodzie. Gorzej jest ze stresami chociaż człowiek sie pilnuje to coraz wiecej go w życiu denerwuje. Ale dobrym znakiem jest ze chociaz w tym wieku człowiek zaczoł sie interesowac bardziej racjonalnym życiem bo wcześniej to uważał że wszystko mu bedzie uchodziło na sucho.
Teraz chcemy lepiej życ chociaz zabraliśmy sie za to z dużym opużnieniem ale lepiej później niż wcale. Pod wpływem własnie tej sytuacji założyłem podobne forum ale pomysł mam troszke inny oprócz wymiany zdan poprosiłem aby wklejali w nie wszelkie artykuły i linki dotyczace zrozumienia jak powinno sie życ. Czytając je mozna sie wiele nauczyc z wielu dzienin naszego życia. Nie wiem czy ten pomysł zda egzamin ale zobaczymy,
Jak znajdziecie chwilę czasu to zaglądnijcie.
http://www.zyjmylepiej.fora.pl



Temat: kolejny problem-traktowanie zony jak wlasnosć
Rafale, Chwala Bogu! Super, ze wspólnie spędzacie czas, jest to wielka wartosc.
Gladiator dobry film i o męskich wartościach :)
Po prostu jak Ciebie czytam to czasami widze swoje zachowanie, ktorego nie lubie, jestes moim lustrem :)
Plany i praca w ogrodzie, akurat wisna idzie, nie moze byc lepszego zajęcia i to ze zona zgadza sie z Tobą. To dobry znak.
Trzymaj tak dalej. Co dziś dla siebie zrobisz? :)
Z panem Bogiem. Modle sie za Was.



Temat: Nie mogę schudnąć
Kochane Moje coraz mniej czasu mam zaglądać tutaj bo mąz lada dzień przyjedzie i praca w ogrodzie,dzieciaki ciągle coś chcą, Najmłodszej kupiłam suknie,a średniej szyje Sobie to na końcu może mąż mi doradzi ,bo jest dość odporny na łażenie za ciuszkami Sam dużo mi przywozi sportowych
ToshiTy walczysz o 10 mniej kilo i widze że też cięszko ale nie dajmy się razem rażniej
Samorodku dzięki że wpadłaś do mnie muszę sie do Ciebie też wybrać ,ale nie wiem kiedy
Bożenko twojej wagi nie widziałam jeszcze i teraz ciężko mi idzie
Misiala dzięki za malinki mniam ,mniam
Izabelko dziekuję Ci za pocieszenie ja tez tak myśle,że najważniejsze to że waga ruszyła w dół i widać to po ubraniu
Podrawiam Was wszystkie




Temat: małe pożegnanie
Brak mojej zgody na rozwod-chociaż wiem ,ze i tak dostanie ,jezeli rzeczywiscie nie zauważy ,ze szkoda tego wszystkiego.Kochani,dopoki będziemy zyć z kochaną teściowa,ktora teraz chodzi jak adwokat mojej żony /Przepraszam i wybaczam Jej/ to zero szans na uratowanie.Tak,zajmuje się sobą-1.dosyć kolejnych grzechów-niezgoda na rozwod.2.modlitwy .3>komunia św..4.praca w ogrodzie.5.spokój ducha
Ile jeszcze można od siebie dac???zycie????to jedyne pozostaje...ale tego nie dam za żone...mam dzieci...mam mamę,rodzeństwo...Co Bog da...to wezmę....dziękuję Jezu,że pozwoliles mi do siebie wrocić....Ty mnie zawolaleś...Z Bogiem
/to są moje prywatne rozwazania/



Temat: Karczma co sie Pod TUTKĄ zowie...


Jago, dlaczego?????!!!!!


Bo mam za słabą wolę, i nie mogę sie powstrzymać później od zjedzenia!
A ile to potem kosztuje wysiłku zredukować!
Żartuje, oczywiście. Zrobię szarlotkę, bo mój Mały nagle ją pokochał. I murzynka. Na jakie ja pokusy znów będę narażona...
Wiosna i praca w ogrodzie, to jedno, co może mnie uratować.

Jaga



Temat: Wysiłek fizyczny
30 min zajec:

przez 30 min)

badminton -3P
koszykówka - 4P
piłka nożna - 4P
spacer (szybkie tempo) - 4P
szybki spacer-4p
taniec na dyskotece-3p

Aerobik – 3p
Praca w ogrodzie –2P
Gimnastyka –2P
Jazda na rowerze –2P
Sprzątanie -1P
Spacer –2P
Bieganie –4P
Pływanie –4P
Taniec w dyskotece 3P

punkty za aktywnosc fizyczna nie przekraczac trzeba 12p tygodniowo

UWAGA : nie można tygodniowo policzyć sobie za sport więcej niż 12P bonusowych.
SŁODYCZE: nie można tygodniowo zjeść więcej słodyczy niż za 14P

(a cwiczyc mozna ile sie chce),

czyli tylko te 12pmozna sobie odliczyc w tygodniu



Temat: Sezon Działkowy :-)
Witaj
No to troszke kalorii straciłaś przy grabieniu -nie ma nic przyjemniejszego niż praca w ogrodzie ,człowiek zapomina ,ze jest kuchnia i zarło .
Pogoda i u nas była przepiękna ,ja dzisiaj do sklepu tylko w żakieciku i sandałach
a co -ubieram sie na pogode a nie na pore roku -wiec nie mam zamiaru dusić sie w takie ciepło w kozakach i kurtałach.




Temat: cwiczenia za punkty
wysilek lekki - 30min - 1pkt.
sredni 2pkt.
wysoki 5pkt

30 min zajec:
aerobik-3p
praca w ogrodzie-2p gimnastyka-2p
sprzatanie-1p jazda na rowerze -2p
bieganie-4p spacer-2p
plywanie-4p szybki spacer-4p
taniec na dyskotece-3p
punkty za aktywnosc fizyczna nie przekraczac trzeba 12p tygodniowo
(a cwiczyc mozna ile sie chce),
czyli tylko te 12pmozna sobie odliczyc w tygodniu




Temat: Desperate Housewives: The Game
Jeżeli ktoś zna babski serial, pt. ,,Desperate Housewives" (,,Gotowe na wszystko") to nie muszę mu nic opowiadać. Otóż gra jest oparta właśnie na tym serialu dramtycznym.
Gatunek trudno określić. W zasadzie to przygodówka, ale rownież i symulator,ponieważ pod względem grafiki jest tomyląco podobne do Simsów. Mamy dom, musimy go sprzątać, alerównież wymieniać meble, ściany, podłogi. Ponadto można sprawdzać swe umiejętności w gotowaniu (po prostu dają wam przepis, składniki i przyrządy kuchenne, a wy musicie na czas przyrządzić potrawę). Dzięki temu tworzą się takie minigry zręcznościowe (to samo z pracą w ogrodzie i grą w pokera).
Mamy również własne potrzeby (wygląd, samopoczucie, szczęście i towarzyskość. Tyle się to różni od Simsów, że nie musimy spać i się załatwiać.
Możliwość chodzenia nie jest ograniczona tylkodo domu, ale całej ulicy Wisteria Line oraz centrum handlowego, w którym znajdziemy sklepy, butiki, lombardy, apteki, salony piękności czy gabinet męża. Dziękitemu mamy swawolkę. Można rozmawiać z każdym, poznawać jego tajemnice, a nawet romansować. Dlategoto gra od lat 16, bo często można się nadziać na ostre teksty erotyczne. Wystarczy wcisnąć na danego faceta (może być żonaty) - Uwiedź - i dalej to kwestia kilku słów, jak np. w przypadku hydraulika ,,Musisz odetkać moje rury". Nie muszę wyjaśniać o co chodzi. Dalej pojawia się trochę golizny, więc nie polecam tego dzieciom.
Sami również mamy tajemnicę, którą należy rozwikłać. Za każdym, większym zadaniem przechodzimy misję (odcinek), a jest ich 12.

No dobra. Znowu się rozgadałem. Jakieś pytania?




Temat: Kawiarenka 70
Witam wszystkich....
Kinga trzymam kciuki...
DorciaR przyjemnie czyta się twoje ostatnie posty, jakaś dobra energia z nich bije...dzięki...
Monika jak dobrze poczuć znowu twoją obecność, poczytać madrych rad i doswiadczeń...
Kasiukuc pozbieraj nam się jakoś...więcej zdrowka życzę..
[/b]Lidziu potwierdzam, praca w ogrodzie to najlepszy odstresowywacz przynajmniej dla mnie -szkoda, że zima przerywa tą przyjemność...
dobrej nocy dla wszystkich...




Temat: Młoda Meżatka(fotki slubne 144 st.) :D
Na czyms trzeba kase robic

Punkty ujemne to sport. Jesli sie cwiczy to odejmuje sie odpowiednie punkty, za odpowiednia aktywnosc ruchowa. (Nie nalezey jednak przekraczac 12 zarobionych dodatkowo takim sposobem pkt)

np. areobic 30 min to -3 pkt
praca w ogrodzie 30 min -3pkt
gimnastyka 30min -2pkt
plywanie 30min -4pkt

Nikt nikogo na szczescie nie oszukuje ze nie trzeba sie ruszac.

Dziennie

do 70 kg : 18 pkt
71-80kg: 20 pkt
81-90kg: 22pkt
91-100kg: 24 pkt
100 i wiecej kg: 26 pkt

Ma sie okresloną pule pkt dziennie i tygodniowo mozna zaoszczedzic 4 pkt na jakies specjalne okazje (Punkty Fiesta).




Temat: Sezon Działkowy :-)
raporcik z wczoraj
jedzonko: dobrze, nadmiarowo tekturka z dżemem
ruch: - rowerek
dla siebie: , maseczka, balsam

Plan na dziś:
woda z miodem i cytryną
Śniadanie: śledzik mojej robpty z jogutrem, ogóreczkiem i cebulką, kromeczka chlebka
kawa z mlekiem, kiwi
Obiad: sałatka z brokuła, jajek itd
Kolacja: gołąbek w sosie pomidorowym, a najprędzej dwa ( jedziemy na działkę, nie będe wiozła tam obiadu, dlatego zjem go na kolację)
Jabłko, kefir
Ruch: rowerek, praca w ogrodzie
dla siebie: mecz



Temat: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie
witanko
Psotula -to ciebie naprawde podziwiam -bo ja wzięłam sie za siebie tak od trzech dni
i najmniej wychodzi mi 1300 -no i troche jestem glodna--
teraz z głodu zjadłam ogórka i jajko -znowu kawe zrobiłam -bo szkoda mi znowu nabić.
Nie będe ukrywac ,że na podwieczorek znowu lody-ale to jedyne słodycze
ostatnio .
Matkamafii --co to za masaż ,ze uda sine chyba nie odsysałaś tłuszczu
to chyba jakieś tortury.
a po co inny wątek -przecież przy jedzeniu o wszystkim sie najlepiej rozmawia .
Siba -chyba coś w tym jest -z wiekiem nabieramy doświadczenia
Coprawda teraz wiele piekna dostrzegam i bardziej cenie życie i zdrowie
a dobra materialne już nie.
wydaje mi sie ,ze mam wiecej dystansu i brak mi już tego młodzieńczego
zapału . Boje sie zmian i chyba jestem bardziej wołowata.
no cóż licznik bije.
Bewik a mnie praca w ogrodzie uspakaja -teraz w te upały
chetnie bym wyjechała -bo u was ostrzejsze powietrze i jakby chłodniej.
Misialku - a pewnie ,ze trzeba ale jak narazie to mądra jestem przy klawiaturze
ale w zyciu -to ubieram fartuch i wracam do swoich serotypowych obowiązków.




Temat: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie
Witaj Krysialku
Ty jak zawsze pełna dynamizmu, musisz coś robić Mam taka kolezankę, która w swoim malutkim mieszkanku robi przemeblowania chyba co pół roku i zawsze jej to wychodzi fajnie ...ja niestety nie mam szans za przestawienie czegokolwiek, bo kazdy centymetr wykorzystany optymalnie,...dlatego szleje i wyżywam się na balkonie (lodży)
Wiem, ze znowu wyjeżdżasz do mamy, więc zyczę Ci ślicznej pogody, zeby praca w ogrodzie była przyjemniejsza
Buziaki weekendowe




Temat: praca w ogrodzie
witam,
szukam osoby do nieskomplikowanych prac w ogrodzie, mysle, ze w sezonie będzie to jakies pare godzin w miesiącu ( wyrywanie chwastów, przycinanie krzaczków ). Ogród znajduje się w Fentange ( Hesperange ).



Temat: OFERTY PRACY 26.04.08
Stanowisko: PRACA W OGRODZIE

Opis: Przyjmę rencistę do prac w ogrodzie

KONTAKT

Tel. 602-216-845



Temat: ***HYDE PARK II ***

,cały dzień praca w ogrodzie,

Cześć.Lubię pracę w ogrodzie.Chętnie popracował bym w Twoim ogródku



Temat: Uprawa ogrodu/pola
uwielbiam uprawę roślin, zwłaszcza w swoim ogrodzie, to moje hobby, praca w ogrodzie to dla mnie sama przyjemność



Temat: "Praca ogrodnika na Cyprze", z Tatr na Cyprus ...
Szczerze to praca ogrodnika nie jest tylko pracą w ogrodzie, zapewne będziesz musiał być i złotą rączką, bo jak się rura zapcha, albo wtyczkę będzie trzeba wymienić, to Cię będą i do tego wołać.



Temat: ="nd();" >praca w ogrodzie
witam,
jak tylko wreszcie przyjdzie wiosna bede potrzebowala silnego chlopaka do pomocy w ogodzie, kopanie, wozenie taczki, przesadzanie roslin. praca w weekendy.
moze jest ktos chetny lub wart polecenia?
pozdrawiam,
jola



Temat: Jakies propozycje na kwiecien?????
1.Praca w ogrodzie, sianie, pielenie, podlewanie, zapoznanie z narzędziami ogrodniczymi, pracą rolnika i ogrodnika.
2. Zwierzęta i ich młode: (koń -źrebak)... obowiązkowa wycieczka tematyczna



Temat: Spowiednik sportowy
No właśnie czy praca w ogrodzie, koszenie, zamiatanie podjazdu, sadzenie krzewów to się liczy - bo ja od 3 dni padam na ryjek od takich prac



Temat: Grochu-prace
Przyjechałam ze wsi styrana pracą w ogrodzie, a tu takie cuda :ok: :ok: :ok:



Temat: Nasz ogród
Przy takich pomocnikach praca w ogrodzie to poezja, Wojtku



Temat: Dobre Wiadomości Dnia :)
Ho ho odżył nam wątek Dobrych Wiadomości
A ja dziś miałam miły dzionek wypełniony pracą nad kolejnym tekstem, pracą w ogrodzie, długim spacerem z psem, domową krzątaniną



Temat: plusy i minusy minionego dnia
+ dwa dni bez szkoly!!!
+ UNICEF działa jak najbradziej prężnie
+ przełożona klajda z informatyki!!!
- praca w ogrodzie (Syzyfowa praca w sumie)




Temat: Elanutka - moje roślinki
Ja zawsze w niedzielę.Zresztą praca w ogrodzie to nie praca.Elanutka deszcz potrzebny teraz.A ja musiałam podlewać.



Temat: Pozdro od Odyska!

Ostatnio moim ulubionym zajęciem jest intensywna praca w ogrodzie, spulchniam moim państwu ziemię
Ja go chętnie wypożyczę. On i moje 2 rude i nie będzie mi potrzebny spychacz do wyrównania ziemi w ogrodzie



Temat: Pogoda w naszych niejscowościach
Wracamy do właściwego tematu. Słońce lekko zachmurzone. Ciepło, lekki wiatr. Oby pogoda utrzymala się do jutra, bo czeka mnie praca na ogrodzie.




Temat: sympatyk maruderów
Praca w ogrodzie?
Adam mo?e zorganizujesz mu czas przy naszym trawniku?
Co? mówi?e? ze trzeba wszystko zerwa?, przekopa? a potem posadzi?.




Temat: Sezon Działkowy :-)
Czyli działka Ci służy praca w ogrodzie i ćwiczenia - tak trzymaj

No to do następnego czytania
Pozdrawiam serdzecznie




Temat: Książki godne polecenia
"Praca w ogrodzie jest jednym z najlepszych zajęć dla umysłu i ciała, przy niej człowiek pozbywa się najszybciej i najnaturalniej melancholii i znudzenia, a melancholia i znudzenie są najbardziej charakterystycznymi cechami ludzkiej natury."
Thomas Bernhard, Autobiografia




Temat: Dąbiaczka i jej kwiaty
Halinko dziękuję bardzo . Praca w ogrodzie , "grzebanie"w ziemi to dla mnie sama przyjemność A oglądanie efektów.... to już nie tylko przyjemność , to rozkosz



Temat: Pierdoły spod stodoły
To wskazuje na to, że Jeff wygląda po prostu jak potencjalny morderca. Albo kojarzymy go sobie z pracą w ogrodzie. Albo z grabiami. Albo z tulipanami.
xD




Temat: 29 Kwietnia Wtorek
Witam.Piekniutko dzis nad morzem :lol:
Dzis praca w ogrodzie :lol:
Milego dnia dla wszystich :lol:



Temat: czy macie hobby
Moje hobby to praca w ogrodzie .Uwielbiam sadzić kwiaty i pielęgnować je kosić trawke itd



Temat: Mali i duzi chłopcy oraz ich zabawki.....
Ciekawa sprawa z tymi męskimi zabawkami.
Sprzątanie ich nie bawi, praca w ogrodzie też.
Ale postrzelać- fajna sprawa



Temat: Co nas cieszy
Cieszy mnie praca w ogrodzie (mój kręgosłup zgłasza w tej kwestii zdanie odrębne, ale go nie słucham)



Temat: Spowiednik sportowy

No właśnie czy praca w ogrodzie, koszenie, zamiatanie podjazdu, sadzenie krzewów to się liczy - bo ja od 3 dni padam na ryjek od takich prac jak najbardziej się liczy, taki wysiłek to jak wszechstronna gimnastyka



Temat: Bax i Eddi - urwisy jakich mało :)
No nareszcie Widzę ,że Edziu nic a nic nie zmienił swoich zainteresowań i nadal z pasją poświęca się pracą w ogrodzie jestem tylko zdziwiony ,że nie kopie dziur pod drzewkami bo to było jego ulubione zajęcie



Temat: RADOśCI... SMUTKI... NOWINY... -Pogaduchy cz. IV
Qmpeela
Witajcie
Ale mam dziś lenia na plecach nic mi się totalnie nie chce! Jadę do rodziców a potem praca w ogrodzie!Miłego dnia wam życzę



Temat: ogrodeczek neny
Bardzo ładne rośliny i otoczenie także. "Ordnung" niesamowity - chyba dużo czasu Ci zabiera praca w ogrodzie



Temat: Sport
O polecam teraz sport sezonowy najlepszy w tej porze roku a mianowicie kopanie ogródka sprzatanie w nim sadzenie pielenie sianie i takie tam różne zwiazane z pracą w ogrodzie.



Temat: Co robicie w taki dzień jak dzisiaj???
W taki dzień praca w ogrodzie (to było wczoraj) do późnego popołudnia. Piękny dzień... A wieczorkiem uczczenie 5-tej rocznicy od ostatniego papierosa. Tak, tak to już pięć lat...



Temat: ***HYDE PARK II ***
Witam Wszystkich,ja dopiero teraz w parku,cały dzień praca w ogrodzie,i teraz zasłużony odpoczynek,życzę miłego wieczorku



Temat: MAJOWY ZLOT BOCIANÓW

czesc dziewczyny
MYSTI trzymaj sie
ANA jak samopoczucie?
EWCIAnie martw sie jak przjdzie @ to bedzie nowy cykl


cześć Blue
Troszke bolal mnie rano brzuch, ale juz przechodzi Przesadziłam wczoraj z pracą w ogrodzie....



Temat: Jak na wakacje to gdzie
a ja bede miala rodzinne wakacje u mamy na wsi pod grusza, albo czeresnia :) Obok jeziorko (dosc spore), las a za wałem San plynie. Poza tym praca w ogrodzie i grillowanie. W sierpniu pielgrzymka :)



Temat: POMORSKI SPOT - 15-stego
ja byłem wczoraj...
w sumie pojawił się irekmiecz - chwilkę pogadaliśmy
potem spotkałem chudego i jeszcze bocian z rodziną

adams też mówił, że jest, ale niestety padała mi komórka i nie mogłem do niego oddzwonić

dziś nie będę - praca w ogrodzie



Temat: MAGICZNY ŚWIAT WIDZIANY OCZYMA MALARZY
Tina :-) to ulubiony obraz Hreczki. Zaraz coś poszukam....
Po spacerze, praca ..."W ogrodzie"

Olga Boznańska



Temat: monia tak już mam

czekamy na tę relację z wakacji okej było super, pogoda dopisywała byłam w Ustroniu Morskim i jestem opalona jak murzynek ;D na koncercie z koleżankami wyrwałyśmy dwa ciastka, tylko szkoda, że były pijane był kabaret Młodych Panów po prostu rewelacja tak na żywo dużo spacerowałam z przyjaciółką, chodziłyśmy do następnej miejscowości jak nam się nudziło było dużo rybki smażonej i lodów ale przeciez to był wyjazd co nie ;d jechałyśmy (3 nas było) PKS-em , podróż w pierwsza stronę była dobra gdyby nie koleś, który wsiadł i miałyśmy 4 godziny cudownych odgłosów wymiotowania, jednym słowem facet miał udana imprezę a z powrotem jakoś szybciej mi minęło
do plaży mieliśmy 50m i mieszkałyśmy w samiuśkim centrum, tylko same sobie szukałysmy lokum, więc przeszłyśmy całe miasteczko z torbami xD jestem wypoczęta i zdeterminowana do walki ze sobą ;D

ważyłam sie i nic nie przytyłam po przyjeździe
miałam wczoraj wkleić rozpiskę ale net padł wczoraj było 1500 kcal ale pojawiły sie słodycze teraz idzie mi juz lepiej bo musze wpaść w rytm, ćwiczyłam 200 brzuszków, 20 min rower i praca w ogrodzie

wieczorem wstawie dzisiajsza rozpiskę ;)
a co tam u Was?

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
witam ponownie koniec jedzenia na dzisiaj i czas na zadawalającą rozpiskę
śniadanie musli z maślanką truskawkową i 6 herbatników(strasznie mi się chciało)
później 1.5 kolby kukurydzy gotowanej
2 jabłka papierówki
musli z maślanką
miseczka mała maślanek (ok 1 szklanka)
wafel ryżowy
miseczka mizerii z ogórków, cebulki i niewielka ilość śmietany 12 %
całość ok 1000
czas na ćwiczenia
300 brzuszków
20 min na rowerku
1 h pracy w ogrodzie, niemiłosiernie sie spociłam plewienie i wożenie chwastów

normalnie się wzięłam za siebie
pozdrawiam
Monia

Moniczko nie piszemy posta pod postem w krótkim odstępie czasu w prawym górnym rogu jest funkcja edytuj z której w razie czego możesz skorzystać. Złączyłam Twoje dwa posty

Anusiak



Temat: odgrubianie to w Nowym Roku wezwanie
witanko dziewczyny
Mnie dzisiaj to już trafia -tak malo jem i ani grama nie moge stracić
gorzej ,bo moja waga łazienkowa ciągnie do przodu .
Pewnie ,ze sobie pozwalam na co nieco -bo to idzie zglupiec w tym reżimie -ale wszystko licze -dzisiaj na obiad zjadłam tylko 2 pierogi i resztke sernika
policzylam im 500 cal -a 20 dkg sałatki jarzynowej -dałam 400 cal .
10 paluszków i 3 kawy ze śmietanką i coś co może zapomnialam [czesto mi sie zdarza]
400 cal ---czy to jest dużo ??? Qurcze ja nawet zaczynam tyć
jem mniej niż wtedy kiedy chudłam --jakie to niesprawiedliwe .
co do ćwiczeń to faktycznie nie mam sie czym chwalic robie tylko troche dywanówki
troche spaceru do marketu ,a sprzatanie to też chyba ruch??
Matkamafii fajnie masz ,ze chodzisz na basen --moja bratowa chodzi regularnie
i jest szczupla -a ciasta to potrafi pół blachy zjeśc .
Ozyna ,kuruj sie dziewczyno bo ja to bym chyba umarła po takiej kąpieli
zawsze podziwiam morsów -i to niemłodzi ludzie . więc ty taki chrzest przeszłaś
Czarna ,oj ja też juz niedlugo wyjeżdżam i taka praca mnie czeka -może schudne jak sie nazapie...... i masz racje praca w ogrodzie to największa zdrowa przyjemność.
zawsze wtedy mam żal ,że musze isć gotować i podawać
Też takie dżemiki robie i prawie bez cukru. Na litrowy słoik wydrelowanych wisni dałam tylko 2 duże łyżki cukru . Wszyscy sie kwaszą ale smakuje
zwłaszcza w cieście lub zalane galaretką [też kaloryczne ] ale zdrowe.
Joko-- Ty masz tyle do stracenia co ja tylko moja waga jak sinusoida
Dziewczyny oglądacie Idola ?? ja sie ciesze ,że wczoraj moi faworyci wygrali
akurat dałam głos na 6stke
Aia chyba ma dużo pracy ,ale co z Ficanką??a Batorek to chyba doluje z Szane
buziorki
[/b]




Temat: Obdarty ze złudzeń
Witam Was wszystkich.Ja też nic z tego nie rozumiem.Ponieważ mieszkamy razem to "żona" ma nadal w stosunku do mnie wymagania.Trzeba zrobić to czy tamto i nawet nie powie dziękuje. Rozumiem to że jest dziecko które bardzo kocham i trzeba coś pomóc i zawsze pomagałem, choć ona nie pracowała, ale zawsze była zmęczona a to praniem , a to pracą w ogrodzie itp. ale na spacery półtorej do dwóch godzin to zawsze miała siłę a większość z nich wiadomo do jakiego celu służyła.Ale teraz uważam, że trzeba coś pomóc przy dziecku chociaż ma już 12 lat, ale nie wykonywanie większości prac domowych bo ona sprząta albo szyje za friko bo nawet nie powie dziękuje ani też żadnego dobrego słowa a jeszcze dzisiaj jak położyłem się spać, bo niestety śpimy w jednym pokoju i już usypiałem o 22.20 to zaczęła burczeć pod nosem dlaczego pomimo innych wykonanych rzeczy jak przygotowanie kolacji,pokrojenia i usmażenia smalcu,przygotowania śledzi itp.tylko oprawiłem kurczaka a mięsa nie zmieliłem, a tylko patrzę na jej ręce.Nie wytrzymałem i powiedziałem żeby sobie zawołała kochanka to jej to zrobi ( a on ma dwie lewe ręce i nic nie potrafi oprócz jak widać jednej rzeczy), wstałem ubrałem się i wyszedłem . Postanowiłem,że do niczego się nie dotknę. AMEN!!!
Dodam,że dziś stwierdziła,że jutro jak pojedziemy do kościoła to trzeba kupić brakujące produkty, więc tylko się roześmiałem i stwierdziłem żeby sobie chodzenie ze mną do kościoła wybiła z głowy bo ja sobie tego nie wyobrażam.
Przychodzi mi na myśl,że BÓG coś schrzanił na tym świecie,bo jak popatrzę dookoła to złym ludziom dobrze się wiedzie, a dobrzy dostają kopa w d..e! Coś to jest nie tak!
Strasznie mi ciężko imyślę tak jak napisałem ale nie wiem czy do rana mi nie przejdzie. Zobaczymy! TRZYMAJCIE SIĘ WSZYSCY ZDEPTANI PRZEZ LOS!!!



Temat: Nowa wita ciepło :)
Witam,
Jestem taka "świeżynka", z rozpoznaniem, od tygodnia, seronegatywnego RZS, zmianami w stawach dłoni i nadgarstków, zaznaczoną osteoporozą i bólami dłoni, stop i kolan. Jestem narazie na etapie buntu i złoszczą mnie rano kołkowate nogi i zesztywniałe palce dłoni oraz niemożność wykonania pewnych czynności bez bólu. Pewnie z etapu buntu przejdę w inny etap ale to przede mną...
Przyznam, że przez kilka dni przeczytałam prawie wszystkie dostępne Wasze posty; przy niektórych z nich płakalam, w wielu z nich znalazłam optymizm, życzliwość i chęć pomocy, z kawałów obśmiałam się jak norka, obejrzałam przepiękne fotki Ilama i na koniec stwierdziłam, że chciałabym dołączyć do Waszego grona, o ile zechcecie mnie przyjąć.
Ktoś z Was napisał, że lubi wiedzieć z kim ma do czynienia - też tak uważam, wiec kilka słów o sobie.
Mieszkam w Gdańsku, w grudniu skończę 50 lat (wiec juz mi powinno być z górki, co po rozpoznaniu wcale się nie potwierdza ), zawodowo jestem aktywna. Pracuje jako sekretarka w urzędzie państwowym. Stadło domowe liczy włącznie ze mna 3 szt. - mąż (bywa w domu, czasami nawet duchem , córka lat 25 (też czasem bywa, duchowo jeszcze mniej . Do stadla zalicza się też 15-letni czworonożny staruszek Hultaj. Do niedawna był jeszcze jeden sierściuch - Gustaw, ale śwince się niedawno zdechło.
Z natury jestem samotnikiem, nie znoszę morza i plaży, kocham góry, na imprezach nie bywam (chyba ze muszę) - nie lubię tłumu, TV prawie nie oglądam (męczy mnie), kocham ciszę i naturę. Na mój własny świat, w którym czuję się dobrze, składają się: samotne wędrówki po górach, rękodzieło w szkle (narazie jeszcze robię witrażowe cacka), praca w ogrodzie i czasem pisanie, czego dowodem jest to przydługie przywitanie sie z Wami.O resztę można pytać.
Jak więc widać "mój "mały świat" zawdzięczam w większości pracy moich dłoni i diagnoza nieźle przywaliła mojej psychice. Mam jednak nadzieję, że szybko pozbieram się do kupy.
Tym, którzy wytrwali do tego miejsca, dziękuję za cierpliwość
a wszystkich pozdrawiam cieplo i serdecznie.
Anna



Temat: Kawiarenka 112
Kochane słoneczka składam się jak puzzle z 3000 tysięcy kawałków ,ale najważniejsze że zarys już jest bez Was nie dałabym rady a tak jest mi bardzo ciepło na serduchu i lżej bo wiem ,że nie jestem sama ...bardzo wam za to dziękuje
za radą i prykasem forumowym odgórnym w postaci Lusipostaram się postawić do pionu ,poziomu czy jakkolwiek inaczej ...faktem jest ,że jak by nie patrzył to potrafimy się nieźle sami zaskoczyć no nie kochani
Kiniadzięki za łopatki ,ja poproszę jeszcze duuuuuuże wiaderko ,kartki u mnie są na porządku dziennym ,ułatwiają życie i mimo utyskiwań co poniektórych domowników usprawniają codzienne działania strategiczno-taktyczne w domu ...widzę ,że już szykujesz się na podboje nowych przystojnych rehabilitantów no kurcze w końcu najczęściej oglądają Twoje zgrabne nóżki nie przegrzej tylko zbytnio zwojów przy nauce
Ewelinka to już teraz przyjemnych porządków bez zbędnej inwigilacji dobrze ,że ten zmyślny magnetofonik nie powtarza co jakis czas "rozmowa kontrolowana " hehe mogłoby być zabawnie
Paproshka się składam ,powoli ale z uporem osła ,co będzie to będzie ,niektórych spraw i tak nie przeskoczę ,więc postaram się odpuścić mam nadzieję ,że z palcem będzie oki ,bo mnie lekkawo ścięło jak przeczytałam ,napisz koniecznie jak po wizycie
Margo ech ta zieleń ,potrzebny ten deszczyk i dla nas i dla roślinek i powietrza też ...praca w ogrodzie ,ech aż mnie łapy świerzbią ,żeby sobie pogrzebać hehe,bedziecie mieli piękny ogród ,bo wkładacie w niego całe swoje serducha ...może coś pyli i Olga pokasłuje
Karolla spokojnej podróży i dotarcia do domciu ...super ,że masz nastrój świetny i dobrze się czujesz ,ale jak tu nie mieć no nie
Basiulka ależ musisz superaśnie wyglądać ja też uwielbiam eksperymenty ,choć teraz muszę na jakiś czas zaprzestać ,bo w końcu łysa będę ...ale to też byłaby zmiana
Kasiulka u nas tez się coś ochłodziło i wyraźnie ciśnienie spadło ,pewnie popada ...ale bardzo się ten ciepły deszczyk przyda :...nie forsuj tej nóżki ,tylko dawaj jej troszkę odpocząć

jestem przeszczęśliwa ,że jestem z Wami ,tak bardzo ,że nie umiem tego wyrazić słowami
udanego wieczorku moi najdrożsi przyjaciele




Temat: Tragedia w gimnazjum nr.2
Po pierwsze: nie proszę nie wrzeszczeć na Belę, tylko go zachęcic do sprostowania (sądzę, że chodziło nie konkretnie o klasę IIF, tylko o przykład powierzchownych wniosków i decyzji). Ale, jak słusznie zauważyła Ma_gda, niech tłumaczy się sam.

Po drugie: nie znamy jeszcze konkretów, ale ja rozumiem, że te kontrowersyjne "ośrodki wychowawcze" mają powstać po jednym w każdym powiecie. Czyli np. w Gdańsku byłby jeden taki. Ile mógłby pomieścić uczniów? Jeśli ma mieć naprawdę sens- nie więcej niż 300. Czyli nie można by tam kierować wszystkich osób, które używają brzydkich słów i popchnęły kolegę na wf-ie, bo nie starczy dla nich miejsca. Bez demagogii, drodzy państwo!

Moja koleżanka uczy w trudnej klasie w pewnym gimnazjum. Chodzą tam uczniowie, znajdujący się pod nadzorem kuratora, mający już za sobą konflikty z prawem. Są wśród nich osoby agresywne, uznające prawo pięści, wulgarne w stosunku do nauczycieli. Rodzice tych uczniów często sami też mają kuratora, bywają uzależnieni od alkoholu. Zdarza się, że do szkoły wzywana jest policja na interwencję np. w sprawach bójek między uczniami. Nauczyciele mają obawy przed przyjeżdżaniem do pracy własnym samochodem i parkowaniem go w pobliżu szkoły.
Tymczasem niektórzy z tych "trudnych" uczniów potrzebują po prostu silnej ręki wychowawcy i jakiegoś mocnego autorytetu, który trudno jest znaleźć w sfeminizowanym gronie pedagogicznym tego gimnazjum.

Może taki "ośrodek wychowawczy", dobrze i profesjonalnie prowadzony, obsadzony specjalistami od resocjalizacji i psychologii, miałby szansę przywrócić takich ludzi społeczeństwu? Oni czasami po prostu nie rozumieją jak to jest nie pochodzić z rodziny patologicznej, nie kraść, nie bić , nie upijać się. W zwykłej klasie czują się gorsi i na frustrację reagują agresją. Może poświęcenie im czasu i uwagi, wytłumaczenie reguł rządzących światem, zachęci ich do jakiegoś rozwoju?

W takim ośrodku byłoby np. mnóstwo zajęć sportowych, warsztaty, wyjścia do kina i zoo, ale także schroniska dla zwierząt, piesze wycieczki połączone z nauką, ocenzurowane używanie komputera, ocenzurowane filmy fabularne i popularnonaukowe, jakaś praca w ogrodzie czy na polu lub w lesie, zwiedzanie zabytków. No i oczywiście dobrze opłacani wychowawcy z powołania.

I co Wy na to?




Temat: 1
Witam wszystkich słonecznie !Tym bardziej, ze za oknem pochmurno i ponuro ...a to nie nastraja optymistycznie niestety! No właśnie! Kamila, myślę, że te szarości w nas będą powracać niestety. Ja już właściwie oswoiłam się z faktem, że nie powinniśmy oczekiwać iż nasze lęki znikną na zawsze. Raczej dążę do tego, by je zrozumieć i zaprzyjaźnić się z nimi . Ponoć tylko w ten sposób można je osłabić i przez to nad nimi zapanować. Nie liczę, że gdy odejdą już nigdy nie wrócą. ( Mogą wrócić w ciężkich sytuacjach stresowych itp.) A jeśli znów są „niespodziewanie” to znaczy, że konflikt w nas nadal tkwi, nie rozwiązaliśmy go do końca i zaczyna „odrastać” jak chwast, któremu oberwaliśmy tylko liście zamiast wyrwać go z korzeniem. Takie tam porównanie „ogrodowe”-( ja też regeneruję siły pracą w ogrodzie!.  ).
Cały czas staram się nie nastawiać na szybki efekt. Moje samopoczucie?sama nie wiem... Nadal nie wychodzę z domu, ale chyba zaczyna napływać we mnie powoli nowa energia. Nie wiem czy to zasługa treningów czy wiosny? Miewam czarne dni, kiedy wątpię i chcę się schować, uciec (przed czym? Kim? Sobą ? nie wiem...), pozwalam sobie wtedy na smutek , żal, płacz, ... i wstaję kolejny raz. No właśnie to chyba to się zmienia- zaczynam pozwalać sobie na upadek (odpoczynek?),niedoskonałość. Cieszę się z WYTRWAŁOŚCI w treningach- ćwiczę już grubo ponad miesiąc (tylko wieczorem) Chyba nie potrafię jeszcze osiągnąć stanu pełnego relaksu. To moje serce... wciąż nie chce się dać „obłaskawić” .

No właśnie! Czy mogę już przejść do cybernetyki?
Pozdrawiam was wszystkich! Kamila trzymam kciuki za Ciebie! Wszystko ma swój koniec i zwątpienie też. Po nocy zawsze przychodzi dzień, a przed świtem ponoć jest najciemniej! Neko, Poszukiwacz! Jak tam u Was?




Temat: 1
Chocco wydaje mi sie że potrzebujesz trochę „uziemienia”. Po pierwsze uważam że powinieneś wrócić na psychoterapię, bo właśnie tam znajdziesz odpowiedzi na dręczące Cie problemy. Twoje problemy powstały w zwykłym ziemskim świecie relacji międzyludzkich oraz twoich wewnętrznych i tu je musisz (na spokojnie, bez nadmiernej analizy) rozwiązać.

Ezoteryka i duchowość są wbrew pozorom dla osób twardo stojących na ziemi. Jeśli stoisz już mocno na solidnym gruncie, to i tak musisz równoważyć je zwykłym życiem. Nie wszystkie metody medytacyjne są bezpieczne czy przyjemne i nie wszystkie należy przeprowadzać w każdym stanie psychicznym. Wiele z nich wręcz prowadzi do chwilowych zaburzeń psychicznych i zmian w odczuwaniu świata (co zostaje bardzo często pominięte w literaturze) i należy się ich podejmować wyłącznie w sytuacjach gdy nasza psychika ma solidne „oparcie o podłoże”. Prawdziwa ezoteryka bierze się z doświadczeń, a nie deluzji (złudzeń). By uniknąć tych ostatnich po prostu potrzeba nam spraw ziemskich. Spójrz jak zwyczajnie ziemskie jest życie mnicha, czy to katolickiego, czy też buddyjskiego: pranie, sprzątanie, gotowanie, praca w ogrodzie i inne codzienne obowiązki wypełniają im ponad 2/3, a w niektórych przypadkach i więcej czasu życia klasztornego. W ciągu ich trwania mnisi koncentrują się wyłącznie na wykonywanej czynności, nie filozofują nad niczym. Takie uziemienie ma swoje powody i jest głęboko mądre. Nawet w odrębnej kulturze dalekiego wschodu gdy mistrz buddyjski wyczuwa problemy psychiczne u swojego ucznia po prostu wysyła go na psychoterapię . Przed tak zwanymi retreat'ami (turnusami) medytacyjnymi stwierdza się stan psychiczny chętnych i dopuszcza jedynie tych którzy nie wzbudzają wątpliwości.

Próby pojęcia spraw duchowych umysłem mogą prowadzić do poważnych kłopotów. To działa zupełnie tak samo jak infantylny obrazek przegrzewającego się komputera któremu wprowadzono za trudne zapytanie. Umysł NIE JEST narzędziem od odkrywania tajemnic duchowych, umysł jest od babrania się w sprawach ludzkich. Spróbuj mocno skoncentrować się na kwestiach ziemskich. Zauważ że jest to trening duchowy, to trening równowagi i budowanie solidnych podstaw. Wróć na psychoterapie i potraktuj ją również jako trening duchowy, jako budowanie solidnego gruntu pod inne praktyki jeśli przyjdzie taka potrzeba. Skoncentruj się na spacerach, obowiązkach domowych, relacjach z ludźmi. Żyj zwyczajnie i zacznij czerpać z tego przyjemność. Ezoteryka i prawdziwa duchowość jest tak naprawdę wszędzie tam gdzie umysł ma pytanie, ale świadomie pozwalasz sobie na nie nie znać odpowiedzi.



Temat: 1
Fajnie Mariusz, że jesteś bo się bałem, że w tym wątku będziemy rozmawiać tylko we dwójkę z Danielą. Moze Daniela coś w tej naszej pogawędce weźmie udział?

Wyjaśniasz mi Mariusz jaką nieprawdę zauważyłeś w moich wywodach.
Wypowiadasz się bardzo skrótowo ale ja już widzę jakie niezrozumienie co do naszych poglądów wynikło. Odpowiem też krótko.
Zgadza się, dobrze rozpoznałeś że jestem człowiek upartym. Ale chyba ważna to cecha w życiu. Bez niej trudno cokolwiek trwałego zrobić. Nasze zainteresowania ogrodami wymagają tej cechy.
Czyli jednak prawda była w tym co napisałem wyżej. Tak na marginesie to sport (w którym jest rywalizacja) mnie już nie interesuje. Wybrałem przyrodę.

Teraz drugie zdanie gdzie mówisz o moim hmm, egoizmie. Mariuszu źle, tutaj niewłaściwie odbierasz moją osobę. Gdybym był taki jak mówisz to czy wysilałbym się aby zachęcać innych do czynnego wypoczynku. Czy pisałbym tutaj na forum o ważnych myślę dla ogółu rzeczach. Na pewno nie. Nie obrażam się jednak na ciebie bo lepiej coś wyjaśnić niż mieć za złe.

I wreszcie: "A pozostali..." jak rozumiem to początek cytatu z mojego postu.
I tutaj też jakby nieporozumienie. Wyjaśniam. Pracować musimy wszyscy na chleb.
To jest oczywista oczywistość. Ja nie miałem tego szczęścia aby pracować tam gdzie lubiłbym swoją pracę (np. w ogrodzie botanicznym) ale co z tego wynika. Czy radziłbyś mnie i innym, tym sfrustrowanym swoją pracą zawodową aby nie obierali sobie hobby tak przyjemnego i pożytecznego jak praca w ogrodzie?
Tutaj tak do końca cię nie rozumiem ale sens jakby łapię.
Nie powiedziałem tu niczego nieprawdziwego a tylko między słowami moimi była informacja, że ludzie sami wybierają czy wyjść poza swoje ograniczenie jakim jest praca, dom, sen. praca, dom, spanie czy też zmienić siebie i swoją osobę. (oczywiście z wyłączeniem pewnej grupy ludzi, którzy na nic sil nie mają po powrocie do domu. Kiedyś była taka piosenka na Śląsku. PYK,PYK,PYK Z FAJECZKI DUŚ,DUŚ,DUŚ GOŁĄBECZKI FAJECZKA,GOŁĄBECZEK ŁAWECZKA,OGRÓDECZEK . Mówiła ona o tym, że górnicy po przejściu na emeryturę cieszą się z odpoczynku na ławeczce i przy hodowli gołębi tak tam popularnej. Większośc ludzi w tych czasach nie musi czekać do 60-ki aby mieć jakieś pasje.

Z ostatnim twoim zdaniem trudno się zgadzać czy nie zgadzać. Nie ma tu różnicy między tym co ja powiedziałem a tym co powiedziałeś ty.
Zgodzisz się jednak, że wśród zwierząt nie ma morderców (chyba że człowiek je tak wyszkoli). To tylko jeden przykład z wielu. Inteligencję swą człowiek wykorzystuje zbyt często przeciwko sobie i światu. I tylko to miałem na myśli mówiąc że powinniśmy naśladować przyrodę. Mówil o tym m.in. wspaniały człowiek ksiądz-poeta Jan Twardowski. Warto poczytać jego słowa o przyrodzie, roslinach i zwierzętach.

Miało być krótko i...nie wyszło Ale tematy niezmiernie ciekawe wymagają wielu słów.

Ty Mariusz jesteś tu razem z nami i mimo ciężkiej pracy zawodowej, wybrałeś też dalszy rozwój swej pasji tworząc własny ogród. Wszyscy tu jesteśmy można powiedzieć pozytywnie zakręceni i tak to powinno w życiu być.

Powodzenia



Temat: Bawół.
BAWÓŁ ( Niou )

1937 od 12.02 do 17.02 1938
1949 od 30.01 do 16.02 1950
1961 od 16.02 do 04.02 1962
1973 od 03.02 do 23.01 1974
1985 od 23.01 do 10.02 1986
1997 od 08.02 do 27.01 1998

Bawół jest chińskim symbolem dobrobytu osiągniętego uczciwie, dzieki ciężkiej i systematycznej pracy. Jeśli urodziłeś się podczas jego panowania, nie uznajesz nieróbstwa i oszustwa. Cechuje cię wewnętrzny spokój i głęboka moralność. Chętnie przychodzisz innym z pomocą, także finansową. Jesteś domatorem, który ponad wszystko ceni sobie rodzinę i tradycyjne wartości. Rozpad małżeństwa uważasz za druzgocącą klęskę zyciową, dlatego zobisz wszystko, by do tego nie doszło. Jesteś oddanym partnerem, na którego można liczyć w trudnych chwilach. Na codzień łagodny, bywasz czasem nieznośnym despotą. Potrafisz obrazić się z byle powodu i zawzięcie milczeć.

TWÓJ STYL

Jeśli ktoś paraduje na ulicy w stroju niemodnym od 10 lat, zapewne jest właśnie spod znaku Bawoła. Śledzenie swiatowych trendów to dla ciebie strata czasu, a zaglądanie do sklepów z odzieżą- przykry obowiązek. Do ubrań przywiązujesz się niemal jak do ludzi, dlatego trudno jest ci się z nimi rozstać. preferujesz styl klasyczny, ponadczasowy, materiały w dobrym gatunku. Twoje ubiory bywają niepowtarzalne, bo często szyjesz je sam.

JAKI JESTEŚ
W KONTAKTACH TOWARZYSKICH - zawsze cierpliwie wysłuchasz argumentów każdej ze stron, zanim wydasz obiektywny osąd. Lubisz biesiadować z przyjaciółmi, potrafisz również swietnie gotować.

W ŻYCIU ZAWODOWYM - jesteś osobą odpowiedzialna i zorganizowaną, dlatego sprawdzasz się na stanowiskach kierowniczych. Jeśli masz możliwość, zakładasz własną firmę. Wiele Bawołów ma talent aktorski lub literacki, doskonali tez z nich politycy i działacze społeczni.

WOBEC NAJBLIŻSZYCH - kochasz szczerze i głęboko, ale masz trudnosci z okazywaniem uczuć. Sam wierny i oddany, zdrady partnera nie wybaczy nigdy. Jesteś czuły i oddany, ale zarazem wymagającym rodzicem.

KOMU MOŻESZ ZAUFAĆ
W pracy i w domu najlepszym towarzyszem jest dla ciebie Kogut. Ten wesoły śmiałek zawsze rozrusza poważnego Bawoła. Wspólnika i przyjaciela znajdziesz w dyskretnym Wężu. Razem bedziecie pracować po blady świt, a zarobione pieniądze odłożycie na czarną godzinę.

SZCZĘŚLIWY KOLOR - wszelkie odcienie żółtego, od cytrynowego po złoty, zapewniaja ci przychylność losu.

SZCZĘŚLIWY KLEJNOT - onyks obdarzy madrością i pozwoli ze spokojem znosić trudne chwile w życiu. Szczęście przyniesie ci również metal - ołów.

SŁAWNE BAWOŁY - Lech Kaczyński, Danuta Stenka, Albert Camus.

WRÓŻBA NA ROK KOGUTA

MIŁOŚĆ
Gdy panuje życzliwy ci Kogut, możesz się spodziewać samych dobrych rzeczy. Zakochasz się z wzajemnością - niewykluczone, że właśnie w patronie twojego roku. Będziecie rozumieć się bez słów, chociaż sporo może was dzielić - wiek, pochodzenie albo narodowość. Zajęte Bawoły będą upajać się ciepłem domowego ogniska. Bliscy sprawią wam wiele miłych niespodzianek. Dzieci okażą się bardziej niż zwykle chętne do nauki i pomocy w domu. Być może rodzinka się powiększy - zostniesz rodzicem lub dziadkiem.

PRACA
Dobrze jest teraz pracować u twojego boku, bowiem przyciągasz sukces i pieniądze. Ale jeśli planujesz rozwinąć własną firmę, bądź ostrożny. W roku Koguta możesz zostać oszukany przez wspólnika lub inną osobę, po której nigdy byś się tego nie spodziewał.

PIENIĄDZE
Twoje wcześniejsze inwestycje przyniosą oczekiwane wyniki. Niektóre Bawoły wzbogacą się niespodziewanie, wygrywając na loterii, otrzymując spadek lub zwyciężając w prestiżowym konkursie. Ten rok będzie sprzyjał oszczędnościom - częściej niż zwykle pozwolisz sobie na zakupowe szaleństwo.

ZDROWIE
Dobre samopoczucie i witalność nie opuszczą Cię przez cały rok. Będziesz też namiętnym kochankiem - i upojnych nocy spodziewaj się zwłaszcza w styczniu i w maju. Najzdrowszym " sportem ", zapewniajacym ci regenerację i długowieczność, stanie się praca w ogrodzie i na działce. Jeśli będą ci dokuczały bóle stawów, ulgę mogą przynieść okłady z gorczycy. Picie soków uchroni cię przed nadmiernym zakwaszeniem organizmu.

Źródło : AGENTUR HALL, BULLS, GÓRSKI M.
" Claudia "

[ Dodano: 2006-02-02, 17:52 ]



Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 124 wypowiedzi • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.