Praca w UE Dlaczego

Widzisz posty wyszukane dla hasła: Praca w UE Dlaczego





Temat: Czarna lista jest potrzebna!
Droga forumowiczko ja tu jestem juz od prawie 16 lat,mowie nieskromnie piszac
perfect w dwoch tutejszych jerzykach (cert selor 2),zdazylam dobrze poznac
tutejsze zycie i moge porownac z zyciem w Niemczech,Holandii i Francji,gdzie
wczesniej mieszkalam i zapewniam ciebie,ze takiego BURDELU jak w Belgii chyba
nie ma nigdzie na swiecie.Oczywiscie jak zna sie tylko droge praca w UE i dom
to naprawde tego nie widac(uwierz mi sama przez to przechodzilam),ale jak
wejdziesz glebiej to jak w bagno.Oczywiscie co niektorzy odbieraja moje posty
jako szczyt negatywizmu,ale w rzeczywistosci tak nie jest,bo juz przyzwyczailam
sie do tutejszego zycia i zawsze ide do przodu chocby pod wiatr i tak samo
radze innym.A co do bialej listy to chyba moglabym na nia wciagnac kilku moich
dobrych znajomych Belgow,ktorzy sa naprawde ludzmi otwartymi i wspanialymi i
ktorym wiele zawdzieczam,ale takich tu naprawde malo,a wiec powodzenia i do
przoduuuuuuuuuuuuuuuuuuu



Temat: Przedwakacyjny Sejm podatkowy
CO ty bredzisz ?
Nienawisc do PiS odebrala ci zdolnosc logicznego Myslenia.
Tak sie smiesznie sklada ze jeszcze za czasow SLD ludzie wyjezdzali za praca do UE - wiec mowienie iz to wina PiS jest po prostu bzdura.
Widze ze wierzysz w obietnice para-liberala Tuska z PO odnosnie podatkow - uwierz ze skonczylo by sie to dokladnie tak samo jak z obietnicami AWS, SLD czy PiS. Wynika to glownie z tego iz takie zmiany sa TRUDNE do przeprowadzenia i nie jest to cos co mozna zalatwic w 1 kadencje.

Polska stalem sie gnojem dlugo przed objeciem wladzy przez PiS.
Jesli krytykujesz rzad to rob to konstruktywnie - narzekac na KAZDY pomysl rzadzacej partii jest niezwykle latwo - proponowac alternatywy juz trudniej.

Poki co nasi quasi-liberalowie z PO rowniez ograniczaja sie tylko do krytyki...






Temat: Apel do nowo przybylych
To prawda - lata izolacji Polski po II wojnie sw zrobily swoje i wyolbrzymily
utopijna wrecz wersje wyzszosci Zachodu nad biednym zacofanym Wschodem. Stad te
nasze kompleksy narodowe, fobie i swiatobliwe wrecz uwielbienie Zachodu. Ale
stopniowe otwarcie Polski na "swiat", przede wszystkim podroze zagraniczne
Polakow (coraz liczniejsze!)i praca w UE robia swoje, eliminuja kompleksy i
pozwalaja "zdrowiej" oceniac sytuacje. Ludzie o wiekszej lub mniejszej kulturze
osobistej wystepuja wszedzie, niezaleznie od szerokosci geograficznej. Jestem
pewna, ze wielu z nas (ze mna wlacznie), zna wspanialych, dobrze wychowanych
Rosjan, i gruboskornych Anglikow. A mimo to, zauwazcie jak w Polsce traktuje sie
Rosjanina (nawet wyksztalconego czlowieka) a Anglika, np, najzwyklejszego
strazaka (nie chce czepiac sie Kevina Aistona, bo zaraz posypia sie na moja
glowe gromy:)))



Temat: Conajmn.250Polaków śpi w Londynie pod golym niebem
wystarczą schroniska młodzieżowe lub turystyczne
moga to byc nawet przyczepy campingowe ale niech na litość boską nie marzną na
ulicy zwłaszcza teraz w te wichurę...a poza tym po jaką cholerę media wtłaczają
nam do głów ze praca w UE czeka na kazdego? (dwa dni temu nawet w
wiadomosciach TVP był promocyjny materiał zachęcajacy Polaków do wyjazdu..ci
dziennikarze też ponoszą za to odpowoiedzialnosć! czy dziennikarza nie
obowiazuje żadna odpowiedzialność za to co mówi i pisze?



Temat: Premier Belka w USA - o Iraku, ułatwieniach wiz...
Kto pragnie zostac azbestem w USA
to proste tylko te zera, ktore sa w kraju typowymi menenlami, maja dwie lewe
rece i nie maja nic do stracenia. Kandydat na azbesiciarza glowkuje
nieskomplikowanie, jechac sapac w piwnicy z 20 innymi, robic w nielegalnie w
sprztaniu, albo wyburzaniu. Przjechac, wrocic z USA z 1000 $ i roztoczyc wokol
siebie nimb czlowieka ustawionego, przy kielichu wspominajacy sprwy w ktorych
nie uczestniczyl, chociaz jest i byl zebrakiem, obojetnie czy tu czy tam.

Dlaczego nie jest tak porzadana praca w UE, bez wiz, te same stawki, odpowiedz
jest prosta w Stanach mozna sie schowac, uciec od gledzacej zony, od glodnych
dzieci, mozna po prostu zaczac "nowe" zycie, bez wstydu i nalepki przegranego,
myjacego wiecznie kible, znajomi i rodzina nie wie jakie nedzne zycie prowadzi
delikwent i to daje mu komfort "decydowaniu" o samym sobie.
Przecietny azbest po latach nielegalnego przebywania w Stanach zmienia sie w
rozgoryczone, zaszczute zwierze, ulge sprawia mu opluwanie tego za czym teskni,
za nigdy niespelnione marzenia nawet czyscibuta w NYC, opluwanie i przekonywanie
samego siebie, ze wybral cos lepszego, niz ci w kraju.
To biedni skompleksieni azbesciaze, wiazacy ledwo koniec z koncem, stukajacy 90%
na tym Forum z komputerow podarowanych w Misji Katolickiej, przekonywuja Polakow
w kraju o ich wyzszoci, madrosci, swiatowosci.
Jakzesz to zalosne i obrzydliwe.



Temat: Nienawidzę swojej przyszłej teściowej!
Dzięki za słowa otuchy. Jakoś mi lżej. Praca w UE to rzeczywiście dobry
pomysł Jesteście kochane, że odpisałyście na mojego posta Chyba musimy
postawić na swoim,w końcu chcemy żyć po swojemu! Jedna toksyczna teściowa to
jak widać nie tak źle, skoro można mieć trzy Aż serce ściska z bólu
Trzymajta się i kochajta pa pa



Temat: Premier wrócił z USA
Problem azbestu
Kto walczy nieugiecie jak typowy baran o wizy, to proste tylko te zera, ktore sa
w kraju typowymi menenlami, maja dwie lewe
rece i nie maja nic do stracenia. Kandydat na azbesiciarza glowkuje
nieskomplikowanie, jechac spac w piwnicy z 20 innymi, robic w nielegalnie w
sprztaniu, albo wyburzaniu. Przjechac, wrocic z USA z 1000 $ i roztoczyc wokol
siebie nimb czlowieka ustawionego, przy kielichu wspominajacy sprwy w ktorych
nie uczestniczyl, chociaz jest i byl zebrakiem, obojetnie czy tu czy tam.

Dlaczego nie jest tak porzadana praca w UE, bez wiz, te same stawki, odpowiedz
jest prosta w Stanach mozna sie schowac, uciec od gledzacej zony, od glodnych
dzieci, mozna po prostu zaczac "nowe" zycie, bez wstydu i nalepki przegranego,
myjacego wiecznie kible, znajomi i rodzina nie wie jakie nedzne zycie prowadzi
delikwent i to daje mu komfort "decydowaniu" o samym sobie.
Przecietny azbest po latach nielegalnego przebywania w Stanach zmienia sie w
rozgoryczone, zaszczute zwierze, ulge sprawia mu opluwanie tego za czym teskni,
za nigdy niespelnione marzenia nawet czyscibuta w NYC, opluwanie i przekonywanie
samego siebie, ze wybral cos lepszego, niz ci w kraju.
To biedni skompleksieni azbesciaze, wiazacy ledwo koniec z koncem, stukajacy 90%
na tym Forum z komputerow podarowanych w Misji Katolickiej, przekonywuja Polakow
w kraju o ich wyzszoci, madrosci, swiatowosci.
Jakzesz to zalosne i obrzydliwe.



Temat: Unia Europejska - mity i rzeczywistosc
kimmjiki napisał:

> Ale nie jest powiedziane, ze akurat z Polski. Jesli nie wejdziemy, to praca w
> UE trafi sie tym, ktorzy wejda - Czechom, Wegrom czy innym.
>
Jezeli 5 nacji zdecyduje w referendach ze chce wejsc to juz dla Unii bedzie
sukces. Na czechow, Baltow i byc moze Polakow bym zbytnio nie liczyl.

> > I pozwolenie na prace da. Juz teraz Unia sciaga informatykow i robotnikow
> > rolnych.
>
> Informatykow to nie Unia, tylko Niemcy

Niemcy to nie czesc Unii?

. O robotnikach rolnych nie slyszalem.

> > Euroentuzjasto: Przeraza mnie twoj jezyk. Zrozum ze Polska nie sklada sie
> > jeno z "beautiful people"
>
> Wcale tak nie twierdzilem.

Bylo cos o "fachowcach" i "robolach", n'est-ce pas?

> I co, jak nie wejdziemy do Unii, to im bedzie latwiej?

Wiekszosci bedzie tak samo, a niektorym grupom (rolnicy) latwiej. O tym jak im
bedzie zalezy od koniunktury i polityki ekonomicznej rzadu.

Tu Bruksela moze ostro zaszkodzic krepojac zbyt sztywnymi regulacjami
gospodarke.

> Nie ma czegos takiego jak "prawdziwy wizerunek narodu". A w referendum
> zadecyduja wszyscy.
>

Glosuja wszyscy, wygrywa wiekszosc. "Robole" z wyksztalceniem podstawowym lub
srednim.
Ciao



Temat: praca magisterska... pomocy :)
praca magisterska... pomocy :)
witam wszystkich, jestem zdesperowanym studentem szukajacym tematu do pracy
magisterskiej... ma byc to praca dotyczaca UE, najlepiej polityki regionalnej
lub Polski.. moze macie jakies ciekawe propozycje? pomozcie, do konca roku
musze oddac 2rozdzialy.. z gory dziekuje



Temat: praca magisterska... pomocy :)
Gość portalu: student_desperat napisał(a):

> witam wszystkich, jestem zdesperowanym studentem szukajacym tematu do pracy
> magisterskiej... ma byc to praca dotyczaca UE, najlepiej polityki regionalnej
> lub Polski.. moze macie jakies ciekawe propozycje? pomozcie, do konca roku
> musze oddac 2rozdzialy.. z gory dziekuje

Masz interesujacego promotora......




Temat: Podróż zagraniczna samochodem
Podróż zagraniczna samochodem
W wakacje wybieram się w podróż autem po Europie, m.in. Niemcy, Dania,
Szwecja.
W przewodnikacj piszą, że konieczne jest posiadanie różowego praca jazdy UE.
Czy to dotyczy obywateli UE?
Czy polskie prawo jazdy jest ważne, jeśli nie, to skąd wziąć to różowe?



Temat: OHYDNE klamstwa eurofobow i jak jest naprawde
> jeszcze parę tygodni temu rolnictwo ginęło, bankrutowało i w
> ogóle - tylko szaty rozdzierać. Teraz natomiast czytam o "demoralizacji
> rolników"... Kurna, wam dogodzić!

To przeciez standard u tego towarzystwa. Tak samo bylo z praca obywateli UE w Polsce - jak nie bylo zakazu, to lamentowali wnieboglosy, jak ten nasz rzad sie plaszczy przed Niemcami i innymi, ze oni nam zakazuja a my im nie. Jak w koncu rzad zakaz wprowadzil, to nagle zaczeli marudzic (fakt, ze nie wszyscy), ze niepotrzebnie utrudniamy fachowcom z Zachodu zycie i tylko sami sobie szkodzimy. Jak by nie kombinowac, im zawsze bedzie zle.




Temat: Ż-11 Online Elite Club II
Niestety, praca. Najpierw UE w Boćkach, a potem kabareton w Bielsku.
Graliśmy za to we wtorek z MŻ i Walisosenką kontra Bibliotekarz z młodocianymi.
Ale dali nam łupnia - jakieś 10:5 chyba... Forma jeszcze nie nadeszła...
Doszliśmy do wniosku, że trzeba więcej trenować, więc po grze zaordynowaliśmy
sobie po dwa treningi chmielowe i jednym wiśniowym. Na odwodniony organizm -
odradzam wszystkim zainteresowanym. Kacówa nieludzka.




Temat: Nie czekaj, aż praca w UE przyjdzie do Ciebie, ...
Nie czekaj, aż praca w UE przyjdzie do Ciebie, ...
Żeczywiście z pracą w Unii nie jest tak wesoło. Trzeba się
uczyć i być plastycznym. A z wyjazdem twż nie jest tak prosto.
Wiem, bo próbowałam.Nie wyszło. Trzeba próbować dalej, DO
UPADŁEGO!



Temat: Praca dla tlumaczy z Polski w Unii?
Praca dla tlumaczy z Polski w Unii? to chyba dowcip z twojej strony, praca a UE?
tak ale do zbierania ziemniakow - wlasnie zatrudniaja ale tylko ze znajomoscia
jezyka... ! chyba sie załapiesz?



Temat: Praca w UE po roku pobytu w Anglii
Praca w UE po roku pobytu w Anglii
Slyszalam kiedys, ze po roku pracy w Anglii, Polacy nie potrzebuja zezwolenia
na prace w pozostalych, jeszcze dla nas zamknietych krajach, np w Niemczech.
Nie moge nigdzie znalezc informacji na ten temat - czy ktos cos moze
podpowiedziec?



Temat: Z dużej chmury mały deszcz -czyli praca w UE!!!
Z dużej chmury mały deszcz -czyli praca w UE!!!
Pracowac będziemy mogli tam gdzie do tej pory czyli IR i . Bo nie oszukujmy
się pracować w Irlandii czy Angli na legalu to żaden wyczyn. A gdzie reszta
krajów UE?
No czuję niesmak!!!!



Temat: praca z UE pomocy
praca z UE pomocy
słuchajcie mam do napisania referat, ktory potem musze zrefrować przed całą
grupą, Handel samochodami w UE ( najlepiej gdy by to było porównanie 2 państw
członkowskich np Niemiec i Polski) ale z skąd takie informacje?????????????
na necie nic nie ma



Temat: Praca w UE - zapis czatu
Praca w UE - zapis czatu
Jakie mam szanse na rynku pracy po studiach?



Temat: Ile kosztuje praca w UE
Ile kosztuje praca w UE
Ciekawe jak są liczone owe "narzuty socjalne na pracę". W Danii
narzuty są małe ?!?




Temat: Praca w UE do Polaków - smiech na sali
Praca w UE do Polaków - smiech na sali
Ciekawe dlaczego mają znależć się miejca pracy dla Polaków skoro brakuje ich
dla obywateli państw zachodnich - w Niemczech bezrobocie 15 %. Poza tym
obowiązuje 7 letni okres przejsciowy



Temat: Co wejście do Unii Europejskiej zmieni w życiu ...
Dzienki nalerzeniu do UE bendzie mniej bezrobotnych ludzi.Praca
w UE będzie bardziej dostępna.Zamiast złotego będzie euro iwteda
nie będzie wachan.



Temat: Forum i czat - Praca w UE
Forum i czat - Praca w UE
Zapraszam na nowopowstale forum www.melsystech.net/phpbb/ i
nowopowstaly czat poswiecony pracy, zyciu za granica...Let's do it together!
Admin :)



Temat: praca w UE - pytanie do eksperta
praca w UE - pytanie do eksperta
Od 6 lat mieszkam i pracuje w Grecji. Jak przedstawia sie sytuacja osob
majacych legalny pobyt w tym kraju po wejsciu Polski do Unii?



Temat: praca w UE jako mechanik lub blacharz samochodowy?
praca w UE jako mechanik lub blacharz samochodowy?
Mysle o wyjezdzie do Angli , Irlandi.Interesuja mnie stawki i problemy ze
znalezieniem pracy w tych tematach( blacharz samochodowy lub mechanik)



Temat: Mafia mordowała Polaków we Włoszech?
Yes Yes Jest wywalczona praca w UE dla Polaków
Największy sukces negocjacyjny, jaki odtrąbiono przy wstępowaniu do UE. Ale
taką pracę już mieliśmy podczas IIWS, za podobne wynagrodzenie. I też można
było tam skończyć życie. Ta integracja nie podoba mi się.



Temat: Opornych Polaków wywozili ''pod oliwkę''
Yes, Yes jest praca w UE dla Polaków. Cud, cudowni
Yes, Yes jest praca w UE dla Polaków. Cud, cudownie zakończone negocjacje
Millera i spółki oszustów



Temat: Jak sie przygotowywaliście do egzaminu EPSO?
Wielkie dzieki za informacje. To forum jestr rzeczywiście bardzo przydatne, Szczególnie dla mnie, bo dotąd nie interesowałam sie pracą w UE.
Czy może zdawaliście juz jakies egzaminy?
JA jestem prawnikiem, dlatego chciałabym prace w UE jako prawnik.
Pozdrawiam,
IK




Temat: Praca w UE i sluzba wojskowa
Praca w UE i sluzba wojskowa
Czy ktos wie jakie dokumenty sa wymagane przez HR w roznych DGs do
udokumentowania, ze ma sie uregulowana sluzbe wojskowa? Z innej beczki,
jezeli jeszcze sie jest studentem i sluzby sie jeszcze nie odbylo, czy
czepiaja sie?? Dzieki!



Temat: CBOS: Praca w UE tak nie kusi
CBOS: Praca w UE tak nie kusi
to ciekawe czemu tyle osob sie pcha do USA i Kanady...



Temat: Praca w UE nie dla Polakow
Praca w UE nie dla Polakow
wiadomosci.onet.pl/1997094,11,item.html



Temat: Jak to jest z tą pracą w UE??
Jak to jest z tą pracą w UE??
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20030429&id=dd13.txt



Temat: praca w UE - rozliczenie w PL?
praca w UE - rozliczenie w PL?
jesli caly rok pracuje w Holandii, to moge juz nie rozliczac sie w Polsce?
wiem, ze to zalezy od "Centrum interesow...", ale jak ustalic, ze np juz ich
nie mam tutaj?

pzdr

abc.



Temat: Praca w UE. 13 na jedno miejsce
Praca w UE. 13 na jedno miejsce
Czy orientujecie się, ilu jest kandydatów w konkursie na
kategorię A8 - interesuje mnie 'field' prawo.



Temat: Od ilu lat praca w UE?
Od ilu lat praca w UE?
Interesuje mnie ile trzeba miec lat aby wyjachac i legalnie pracowac w takich
krajach jak:
Anglia,Irlandia,Hiszpania...

Z gory dziekuje za odpowiedz



Temat: praca w ue na szklarnii,truskawki na zachodzie
praca w ue na szklarnii,truskawki na zachodzie
czy znajde tu kogoś kto pracował w zagranicznych szklarniach.GDZIE?,JAK BYŁO?
Szukam czegoś takiego dla siebie.



Temat: Polska a Hiszpania
To całkiem jak z pracą w UE. Chcą Polaków do pracy na Zachodzie, pozwolą nam na
pracę za kilka lat. Dlaczego? Bo istnieje UE. Gdyby nie ona pracowalibyśmy tam
dawno. I teraz przedstawia się nam ją jako zbawczą organizację.
Żenada i absurd.
Pozdrawiam!
ksch



Temat: Unia a praca
Koniec z praca w UE!!!
Pisalem juz ze nie bedzie pracy.Niemcy likwiduja spoleczna gospodarke rynkowa i
teraz do pracy rusza ich bezrobotni poczytaj w watku ktory zalozylem



Temat: Dlaczego i na co głosujemy za tydzień
Polscy kandydaci nie maja pojecia o UE
Oni nawet sobie nie zdaja sprawy, ze praca w UE to ciezka harowa w jednej z
komisji UE, ze trzeba znac biegle - w mowie i w pismie, angielski lub
francuski; ze praca PE dotyczy wspolnego dobra, a nie
partykularnych,panstwowych celow ..



Temat: Praca w EU! Wolne stanowiska! Sam sprawdź!
Mały szczegół: jeśli ktoś dał odnośnik do pracy za granicą i temat Praca w UE...
a Polska to co? Przedakcesyjna?;)



Temat: no i nie poszlam...
a ja ci zycze w nowej pracy duzo sukcesow i szczescia. praca w UE jak kazda inna.



Temat: o/t Gdzie pracujemy...
jak o tym mowa to moze ktoras z was moze mi pomoc w znalezieniu pracy??
skonczylam admn.publ praca o UE teraz bede przez internet studiowac dalej na
mgr ale pracowac musze i chce jaknajszybciej moze byc biuro asystentka czy cos
takiego we wrocku:)

dzieki za pomoc:)



Temat: 2 mln Polaków poza Polską to skutek rzadów SLD
ale fakt faktem ze to od tych bezbożnych sie to wszystko zaczęło.. eurofani
agitowali Polaków do poparcia integracji z UE motywujac to pracą w UE co przy
naszym bezrobociu miało tpo niebagatelne znaczenie



Temat: Bezrobocie!!
Bezrobocie!!
Nasze woj ma najwieksze bezrobocie(to straszne).Denerwuje mnie iż młodzi
ludzie powyższych studiach nie mają pracy bądź pracują za psie pieniądze.
Po co się uczyć?Praca w UE nie jest taka kolorowa jak ją malują.

CO ZNAMI BĘDZIE.



Temat: Czy, gdzie i jak pracować za granicą po wejściu...
LEGALNA PRACA W UE ZA 7 LAT DOPIERO !!!
nie zapominajcie o tym a jak na razie to na czarno i po cichu jak nie zlapia bo
zakaz wjazdu na 5 lat .....



Temat: Premier: Jesteśmy gotowi!
2 lata temu tusk agitowal praca w UE
tuskowe elity zapomnialy slow nieudacznego wodza



Temat: waznosc listy rezerwowej LA/11/2003
Z tego co wiem od siostry, ktora na niej widnieje (ale nie zainteresowana juz
praca w UE) jest wazna do konca 2006 r.



Temat: Samoobrona chce przenieść stolicę
A ja bym przeniósł Samoobronę na Biegun Północny i 'zapomniał' ich stamtąd
zabrać oraz dowozić zaopatrzenie...

Echhh... Rozglądam się za pracą w UE...



Temat: nie wierze w EPSO
ja niestety nie mam takich info,
i raczej przestała mnie interesowac praca w UE,
bo otworzyły mi sie oczy



Temat: Egzaminy epso - czy warto było zdawać
Moim zdaniem warto przejsc przez to, jezeli jest sie rzeczywiscie
zainteresowanym praca w UE. I znam wiele przypadkow osob, ktore pracuja w
instytucjach, a nie mialy zadnych kontaktow.



Temat: Głosuj na SLD- po co? Czytaj niżej.
Dajcie się nabrać oszustom i kłamczuchom z SLD ,niech dalej żyją jak
królowie.Wam wystarczy zasiłek albo cięzka praca w UE.



Temat: A ja byłem w Brukseli, ale wróciłem
to tak tylko dla przykladu... ale wszystkim rozworzacym po pietrach
korespondencje wydaje sie ze na tym sie praca w UE konczy, co nie,
ego?



Temat: czy ktoś wyśle mi czasem na priva...
inne języki znam na poziomie dobrym (angielski), srednim (portugalski) i
podstawowym (rosyjski, francuski)
Nie mam tez prawie zadnego "powaznego" doswiadczenia... dopiero skończyłam
studia i na tematy związane z pracą w UE tez niewiele wiem jeszcze :(



Temat: co wiecie o WSTiE w Suchej
Jest praca w UE w agencjach tow. lub jeśli wolisz przy zmienianiu nocników.
Maryla reklamowała ostatnio w TV.



Temat: Pijana lekarka: był błąd w sztuce lekarskiej?
Nie rozumiem co cię trzyma w tym kraju. Skoro tak cieniutko tu przędziesz to
pora rozejrzec sie za pracą w UE.



Temat: Żenada !
Dokładnie. Przecież to Kaczyński i Marcinkiewicz rządzili w tym kraju bez
przerwy od 1989 i to ich wina że jest tu bieda i bezrobocie.

Za rządów SLD nikt nie wyjeżdżał za pracą do UE, bo zarabiało się w Polsce 5
funtów na godzinę.



Temat: Tusk znowu mędzi...
Pamiętacie referendum? ...będzie praca w UE !




Temat: GUS: Bezrobocie w lutym wyniosło 18 proc.
te 800 osob to ci co wyjechali za pracą do UE, a ponieważ się nie stawili w celu
podpisania listy, to ich wykreślono z dłuuugiej listy bezrobotnych. W przyrodzie
nic nie ginie.




Temat: Oferty z wymaganiami wiekowymi
Spotkałam się też z ogłoszeniami biur podróży: praca w UE- do 40 lat...



Temat: Lejbem jestem. Koczownicy w Londynie
Oczywiście, że praca w UE jest. Tylko praca to nie jest coś, co się z definicji należy każdemu
śmierdzącemu przygłupowi, bez względu na nację, który akurat stanie pod drzwiami i powie, że jej
szuka. Znakomita większość z tych ludzi opisanych w reportażu jest praktycznie NIEZATRUDNIALNA
pod żadną szerokością geograficzną, tylko jeszcze o tym nie wiedzą. Myślą, bo takie jest ich pojęcie o
świecie, że oni są OK, tylko akurat jest coś przeciwko nim: zły klimat, pracodawca nie taki, jakieś
śmieszne wymagania. To są tacy sami mentalnie ludzie, jak uczniak, który się tłumaczy "bo pani mnie
nie lubi".

A tymczasem, z ręką na sercu, co oni potrafią? Wiadra nosić, albo wory z cementem? To potrafi każdy, i
to są prace, do których można codziennie kogoś innego zatrudnić. Ale może umieją się dobrze
zaprezentować, przyjść na czas, pracować osiem-dziesięć godzin dziennie bez kombinowania, nie
przyjść do roboty po ostrym piciu? Nie, tego nie potrafią. Nie potrafią sumiennie pracować ani w Polsce,
ani w UK, ani w Mozambiku. To są ludzie skażeni bolszewickim nastawieniem do życia, rzeczywistości,
pracodawcy, a najsmutniejsze, że nie dotyczy to tylko 40- czy 50-latków, ale też 20-latków, którzy
dziś już świadomych odniesień do komuny mieć nie mogą.

Nie wiem, czemu miałbym winić prasę, telewizję czy rząd. Życie to nie jest przedszkole,
komunistycznie nastawiona Beato, tylko tysiące własnych wyborów na własną odpowiedzialność. Każdy
jest kowalem własnego losu. Każdy sam odpowiada za to, jak się w szkole uczył, czy się przy tym
nauczył angielskiego, czy świadomie podjął decyzję o wyjeździe, czy miał pojęcie o tym, gdzie i po co
jedzie, itd. Jak ktoś liczy na szczęście, to musi się też liczyć z niepowodzeniem. Inne postępowanie nie
jest nawet nierozważne, to po prostu bezmyślność, głupota.

Rząd albo TV ma odpowiadać za to, że mówi się "dla znających angielski pielęgniarek 2000 miejsc
pracy", a jakiś Jasiek, czterdziestoletni murarz-zbrojarz znający tylko z języków obcych "spasiba",
"pakupit" i "vodka" uznaje, że to jest oferta pracy dla niego? No bez żartów. Mówimy zresztą o ludziach,
którzy niestety nie rozumieją prostych tekstów nawet po polsku, a co dopiero po angielsku
(przypomnę, że wg statystyk alfabetyzacji 85 proc. Polaków rozumie poprawnie mniej niż 15 proc.
treści przeciętnego wydania wiadomości TVP).

Ale dobrze, niech jadą. Im mniej takich w Polsce, tym lepiej.



Temat: Wizyta Zapatero w Polsce odłożona
Gość portalu: pedro napisał(a):
Co ma piernik do wiatraka Twoj przedmowca pisze o faktach jakie sie dzisiaj
> zdarzaja (sam bylem Tego swiadkiem w prowincji Jerez i Malaga i musze mu
> przyznac racje.

Cały problem w tym Pedro, że ten przedmówca pisze rzeczywiście o faktach , ale
o faktach , które są tylko marginesem . Wprawdzie krzykliwym i bardzo
widocznym , ale marginesem . My tu w Polsce przecież też przecież mamy całe
rzesze leni , pijaków , prostytutek . Ale to też jednak margines . Kto by na
tej podstawie twierdził ,że wszyscy Polacy są tacy ,jest po prostu "myślącym
inaczej ". To tylko żle świadczy o Hiszpanach ,że nie potrafią wyciągać
wniosków z faktów. A fakty są takie ,że w tym roku potężna liczba naszych
wykształconych , inteligentnych , znajacych "języki" młodych ludzi (
informatycy , lekarze , inżynierowie , pielegniarki) zaczęła całkowicie
legalnie funkcjonować na rynku pracy UE. Płcą podatki , funkcjonują w systemach
fiskalnych i administracyjnych. Również nasi studenci w wakacje światnie sobie
poradzili z legalną , dorywczą ( jak to studenci) pracą w UE. Ale o tym się nie
pisze . Tego nie widać. To jest zresztą normalne ,że pracy szuka się dziś(
zarówno w Polsce jak i w całej UE) poprzez iternet , kontakty telefoniczne ,
listowne , osobiste. Podpiera się referencjami , zaświadczeniami o
niekaralności itp. Być może już niedługo lokalna kadra w UE menagerska będzie
nawet niezadowolona z naszej konkurencji ( jesteśmy tańsi).
Oczywiście są i tacy "niezbyt mądrzy" ,którzy wyjeżdżają " na saksy " , bez
pieniędzy, bez kontaktów , bez znajomości "języków" , bez znajomości realiów
kraju docelowego. I to jest właśnie ten margines. Ale jesli ktoś na tej
podstawie ocenia cały naród , to tylko sam sobie wystawia fatalne świadectwo.



Temat: praca w UE dla przedszkol/pielegniar/opiekunek
praca w UE dla przedszkol/pielegniar/opiekunek
Instytucje UE oglosily nabor dla przedszkolanek/pielegniarek/opiekunek do
swoich zlobkow/przedszkoli/swietlic- dla kandydatow z 10 nowych panstw.
Warunkiem jest dobra znajomosc ang/franc/lub niemieckiego. W zalaczeniu tresc
ogloszenia, szczegoly na stronie internetowej biura rekrutacji kadr UE
europa.eu.int/epso,w dziale contract personel (prawy dolny rog) do 28
lipca

Childcare workers /Kindergarten teachers/ Nursery nurses
The closing date for application is 28/07/2004
The European Personnel Selection Office (EPSO) is seeking to select
individuals to constitute a database of potential contract agents from which
to fill vacant posts in the after-school nurseries and nursery centres (for
children aged between 4 and 12 years) of the European Union institutions and
their offices
Requirements:
1. Citizenship of one of the following new member states: Czech
Republic, Cyprus, Estonia, Latvia, Lithuania, Hungary, Malta, Poland,
Slovenia and Slovakia
2. Perfect knowledge of one of the following languages: Czech, Estonian,
Greek, Latvian, Lithuanian, Hungarian, Maltese, Polish, Slovene, Slovak, as
well as a good knowledge of English, French or German
Qualifications required:
1. A/ post-secondary education diploma in the field
OR
B/ secondary education diploma giving access to higher education plus three
years’ appropriate professional experience
OR
C/ the secondary education diploma giving access to higher education may be
replaced by a certificate of adequate professional training of not less than
three years on condition that there was no similar professional training
giving access to higher education at the time it was issued.
Interested candidates are invited to apply online by visiting the EPSO web
site at the following address: europa.eu.int/epso before the closing
date for the call for expression of interest. No hand-written applications or
applications sent after the deadline will be considered.
The place of work will be Brussels or Luxembourg (services of the European
institutions)




Temat: praca w UE dla polskich przedszkolanek/opiekunek
praca w UE dla polskich przedszkolanek/opiekunek
Instytucje UE oglosily nabor dla przedszkolanek/pielegniarek/opiekunek do
swoich zlobkow/przedszkoli/swietlic- dla kandydatow z 10 nowych panstw.
Warunkiem jest dobra znajomosc ang/franc/lub niemieckiego. W zalaczeniu tresc
ogloszenia, szczegoly na stronie internetowej biura rekrutacji kadr UE
europa.eu.int/epso,w dziale contract personel (prawy dolny rog) do 28
lipca

Childcare workers /Kindergarten teachers/ Nursery nurses
The closing date for application is 28/07/2004
The European Personnel Selection Office (EPSO) is seeking to select
individuals to constitute a database of potential contract agents from which
to fill vacant posts in the after-school nurseries and nursery centres (for
children aged between 4 and 12 years) of the European Union institutions and
their offices
Requirements:
1. Citizenship of one of the following new member states: Czech
Republic, Cyprus, Estonia, Latvia, Lithuania, Hungary, Malta, Poland,
Slovenia and Slovakia
2. Perfect knowledge of one of the following languages: Czech, Estonian,
Greek, Latvian, Lithuanian, Hungarian, Maltese, Polish, Slovene, Slovak, as
well as a good knowledge of English, French or German
Qualifications required:
1. A/ post-secondary education diploma in the field
OR
B/ secondary education diploma giving access to higher education plus three
years’ appropriate professional experience
OR
C/ the secondary education diploma giving access to higher education may be
replaced by a certificate of adequate professional training of not less than
three years on condition that there was no similar professional training
giving access to higher education at the time it was issued.
Interested candidates are invited to apply online by visiting the EPSO web
site at the following address: europa.eu.int/epso before the closing
date for the call for expression of interest. No hand-written applications or
applications sent after the deadline will be considered.
The place of work will be Brussels or Luxembourg (services of the European
institutions)




Temat: PRACA w UE ??? NIE PRZEŚPIJ !!!
PRACA w UE ??? NIE PRZEŚPIJ !!!
"Dlaczego dostajemy otwartymi drzwiami w twarz?"
Europa przez ostatnie pół wieku stała się doskonałym graczem
giełdowym,doskonałym negocjatorem handlowym,super spekulantem z doskonale opanowaną SZTUKĄ manipulacji.Zauważcie,jak zaprosili nas
do pełnego stołu,OTWORZYLI NAM DRZWI.Gdy ,My DEMOLUDY przynieśliśmy UE swoje krajowe gospodarki z dymiącymi
hutami,tkalniami,cementowniami,z kwitnącym
rolnictwem,rybołóstwem,...itp.etc.To co??? No, CO ??? -OTWARTYMI DRZWIAMI DOSTALIŚMY W PYSK! Dlaczego? DLATEGO,że nasi przywódcy
narodowi nie znali sztuki
SPEKULACJI,MANIPULACJI. Ja to zauważyłem już rok temu! NIE UMIAŁEM TEGO NAZWAĆ.Teraz WIEM! Uczę się ze wszystkich możliwych
żródeł!Ale nie tylko ja to zauważyłem.Dlatego z wielką radością przyjąłem ZAPROSZENIE Przyjaciela z Krakowa
<www.arystoteles.pl/index.php?ref=kokosy77> który najgoręcej polecał mi portal<ZLOTEMYSLI.pl/?/id-c=6189> założony
przez W.Spytka oraz M.Chlebnickiego i grupę ich Przyjaciół- UCZĄCYCH BEZPŁATNIE POSPIESZNYM KURSEM magii słów kreujących każdy
biznes.Słów,których nie wolno
używać.Pytań ,których nie postawisz nigdy.Pytań ,po których partner nie może powiedzieć :nie!Uczą jak odmówić kontrahentowi
-aby odium winy spadło na niego ./zauważcie-nasze dopłaty do rolnictwa ! :):): / Kochani- ZOSTAŁY TRZY M-CE NAUKI !!! BEZPŁATNEJ
!!!
Każdy z nas czy to polityk,czy sprzedawca pasty do zębów MUSI TO ZNAĆ!/albo będzie za burtą - dostanie otwartymi drzwiami w buzię
:) !To jest szkoła partnerska ! OBUDŻ SIĘ!Tylko POTĘGA TWOICH WOLNYCH MYŚLI i POZNANIE SEKRETÓW UNIJNYCH MANIPULATORÓW DA
DOBROBYT TOBIE,MNIE, POLSCE!!! No. i ZARABIAJ ! ZARABIAJ i UCZ SIĘ! Nie wchodż do UE z podszewką w kieszeni! To darmowa nauka -
wirtualna lecz KASA - REALNA!Pieniądze i wypróbowany JUŻ biznes ,da Ci satysfakcję.Komfort pełnego konta to duma która uskrzydla !
A to dopiero POCZĄTEK DROGI SUKCESU W PROGRAMACH PARTNERSKICH! Wejdż teraz <ZLOTEMYSLI.pl/?id_c=6189> .Pozdrawiam,Vald de
Maare z bezrobotnego Szczecina :-)



Temat: Najlepiej wyksztalceni porzucaja Polske
Najlepiej wyksztalceni porzucaja Polske
Nawet połowa młodych ludzi, którzy wyjechali, zostanie za granicą

Polskę czeka drenaż mózgów, czyli wyjazd osób z wyższym wykształceniem za
pracą do krajów UE. W najbliższych latach może rocznie uciekać nawet pięć
procent absolwentów. Według raportu przygotowanego przez organizację
pozarządową European Citizen Action Service najwięcej młodych ludzi
wyjeżdżających dziś za pracą do UE pochodzi z Polski i Węgier.

– Takie kraje jak Polska obawiają się więc nie zwykłego drenażu dobrze
wykwalifikowanych pracowników, ale ucieczki młodego pokolenia – stwierdza
autorka raportu Julianna Traser.
Poniżej kwalifikacji

Imigracja młodych ma dwa wymiary – po pierwsze: unijni pracodawcy wyszukują
dobrze wykształconych specjalistów, po drugie: bezrobotni absolwenci sami
wyjeżdżają, podejmując na miejscu pracę poniżej swoich kwalifikacji.

Poszukiwani specjaliści to m.in. lekarze, pielęgniarki, informatycy, a także
nauczyciele. Pracodawcy często na własny koszt szkolą ich językowo czy z
obowiązujących w danych krajach przepisów.

– W Anglii brakuje dentystów. Dlatego w Warszawie Brytyjczycy utworzyli
szkołę, która przygotowywuje polskich dentystów do pracy – daje przykład
Traser. Druga grupa imigrantów wykonuje zwykle prace fizyczne – od pracy na
budowach, w rolnictwie do prac biurowych. – Decydują się na pracę poniżej
kwalifikacji, bo po prostu zarabiają więcej – wyjaśnia prof. Edward Ciupak,
socjolog.

Uciekną na zawsze

Eksperci szacują, że liczba wyjeżdżających absolwentów będzie wzrastać. –
Mamy coraz więcej dobrze wykształconych osób, ale brakuje miejsc pracy. Będą
uciekać, dopóki bezrobocie nie zacznie spadać – podkreśla Robert Gwiazdowski
z Centrum im. A. Smitha.

– Wielu z nich Polska może stracić na zawsze. Jeśli już znajdą dobrą pracę i
się zadomowią, to nie będą chcieli wracać. To może dotyczyć nawet połowy –
dodaje Ciupak. – Wrócą tylko ci, którzy nie odnieśli sukcesu – zgadza się
Gwiazdowski. Jednocześnie przypomina, że nawet jeśli sytuacja ekonomiczna w
Polsce się poprawi, to zawsze będzie grupa młodych ludzi, którzy będą szukać
pracy za granicą.

Popularne Wyspy

Najpopularniejsze kraje wśród pracowników z Polski to: Anglia (prawie 100
tys. imigrantów z Polski), Irlandia (40 tys.) i Szwecja oraz Holandia (po ok.
10 tys. osób). Dużo osób (20 tys. pracujących legalnie) wyjeżdża też do
Niemiec, choć te nie otworzyły dla nas jeszcze rynku pracy.

2005-08-23
Zycie Warszawy




Temat: Witajcie w zjednoczonej Europie!
Nie chciałabym nazywać się oszołomem antyeuropejskim ani euroentuzjastą. Nie
uczestniczyłam w wyborach i nie miałam ochoty wysłuchiwać że jest to mój
obywatelski obowiązek(o czym trąbiono na lewo i na prawo) bo nie chciałam dać
frekwencji. Miałam jeszcze nadzieję że tam na górze ktoś jeszcze spojrzy
trzeźwym okiem na warunki na jakich wchodzimy do UE. Polska jest krajem na
którym najbardziej zależało krajom Unii, a rzuciliśmy się na tak puste frazesy
z taką radością. Zastanawia mnie dlaczego argumentem takiej większości jest np
1. Praca w UE?-czy ludziom się wydaje że dostaną pracę w krajach w których
panuje coraz większe bezrobocie?Nie sądzę żeby swoim odebrali możliwość pracy
na rzecz Polaka. Ten dalej będzie wycierał tyłki, sprzątał, zbierał owoce i
odwalał najgorszą robotę. Tylko to robimy cały czas bez wejścia do Unii. Poza
tym nie od razu dostaniemy tam pracę. Ale wszystkim się wydaje że w po wejściu
do Unii będą dyrektorami! Nikt nie pomyślał też kto zostanie w Polsce jak tak
wszyscy rozproszą się po świecie.
2. Nauka-teraz ludzie także jeżdzą uczyć się za granicę- wystarczy mieć chęć,
odwagę, umieć załatwić sobie papiery i mieć pieniądze na wyjazd. Kto tego nie
ma to mu Unia nie pomoże bo nikt za niego nie załatwi spraw i nie zapłaci.
3. Otwarte granice!!!-ludzie! Kto to wymyślił? A teraz są zamknięte?Zwiedziłam
pół świata i nikt mi w tym nie przeszkodził. Poza tym wejście do Unii nie
oznacza otwarcia granic.
4. Niższe ceny?-może, ale na te produkty których przeciętny Polak nie kupuje
na codzień. Za to zdziwią się ci co tak sądzili jak pójdą po chlebek, art.
spożywcze i inne pierwszej potrzeby.
Jest jeszcze wiele argumentów do przytoczenia choćby związanych z rolnictwem i
dopłatami które nie są tak atrakcyjne jak mogłoby się wydawać.
I trudno porównywać Polskę z Hiszpanią czy Irlandią bo te kraje wchodziły do
Unii na zupełnie innych warunkach i do grupy mocnych państw o niezachwianej
jeszcze wtedy gospodarce.
Nie uważam, że nie powinniśmy dołączyć do krajów Unii. Uważam tylko że nie musi
to nastąpić już teraz, można było jeszcze poczekać i wynegocjować lepsze
warunki. Polska jest bardzo atrakcyjnym krajem i ma dużo do zaoferowania, ale w
tym przypadku zgodziliśmy się z radością być za bardzo niską cenę strażnikiem
jednej z granic Unii.




Temat: Kiedy w Polsce zacznie brakować lekarzy?
Pozwolisz ,że wkleję , na esculapie trzeba się logować:
Najlepiej wykształceni porzucają Polskę

Polskę czeka drenaż mózgów, czyli wyjazd osób z wyższym wykształceniem za pracą
do krajów UE. W najbliższych latach może rocznie uciekać nawet pięć procent
absolwentów - ubolewa "Życie Warszawy".

Według raportu przygotowanego przez organizację pozarządową European Citizen
Action Service najwięcej młodych ludzi wyjeżdżających dziś za pracą do UE
pochodzi z Polski i Węgier. - Takie kraje jak Polska obawiają się więc nie
zwykłego drenażu dobrze wykwalifikowanych pracowników, ale ucieczki młodego
pokolenia, stwierdza autorka raportu Julianna Traser.

Imigracja młodych ma dwa wymiary - po pierwsze: unijni pracodawcy wyszukują
dobrze wykształconych specjalistów, po drugie: bezrobotni absolwenci sami
wyjeżdżają, podejmując na miejscu pracę poniżej swoich kwalifikacji.

Poszukiwani specjaliści to m.in. lekarze, pielęgniarki, informatycy, a także
nauczyciele. Pracodawcy często na własny koszt szkolą ich językowo czy z
obowiązujących w danych krajach przepisów. Np. w Anglii brakuje dentystów.
Dlatego w Warszawie Brytyjczycy utworzyli szkołę, która przygotowuje polskich
dentystów do pracy na Wyspach.

Eksperci szacują, że liczba wyjeżdżających absolwentów będzie wzrastać. - Mamy
coraz więcej dobrze wykształconych osób, ale brakuje miejsc pracy. Będą
uciekać, dopóki bezrobocie nie zacznie spadać - podkreśla Robert Gwiazdowski z
Centrum im. A. Smitha. Wielu z nich Polska może stracić na zawsze. Jeśli już
znajdą dobrą
pracę i się zadomowią, to nie będą chcieli wracać. To może dotyczyć nawet
połowy.

Najpopularniejsze kraje wśród pracowników z Polski to: Anglia (prawie 100 tys.
imigrantów z Polski), Irlandia (40 tys.) i Szwecja oraz Holandia (po ok. 10
tys. osób). Dużo osób (20 tys. pracujących legalnie) wyjeżdża też do Niemiec,
choć te nie otworzyły dla nas jeszcze rynku pracy.




Temat: PRZYSZLOSC POLSKI
PRZYSZLOSC POLSKI
PRZYSZŁOŚĆ POLSKI - POZOSTANĄ STARCY I GŁUPCY

Taką wizję przyszłości Polski roztacza dziennik "Życie Warszawy" i dodaje, że
Polskę czeka drenaż mózgów, czyli wyjazd osób z wyższym wykształceniem za
pracą do krajów UE. W najbliższych latach może rocznie uciekać nawet pięć
procent absolwentów. Według raportu przygotowanego przez organizację
pozarządową European Citizen Action Service najwięcej młodych ludzi
wyjeżdżających dziś za pracą do UE pochodzi z Polski i Węgier. - Takie kraje
jak Polska obawiają się więc nie zwykłego drenażu dobrze wykwalifikowanych
pracowników, ale ucieczki młodego pokolenia, stwierdza autorka raportu
Julianna Traser.

Imigracja młodych ma dwa wymiary - po pierwsze: unijni pracodawcy wyszukują
dobrze wykształconych specjalistów, po drugie: bezrobotni absolwenci sami
wyjeżdżają, podejmując na miejscu pracę poniżej swoich kwalifikacji.
Poszukiwani specjaliści to m.in. lekarze, pielęgniarki, informatycy, a także
nauczyciele. Pracodawcy często na własny koszt szkolą ich językowo czy z
obowiązujących w danych krajach przepisów. Np. w Anglii brakuje dentystów.
Dlatego w Warszawie Brytyjczycy utworzyli szkołę, która przygotowuje polskich
dentystów do pracy na Wyspach.

Eksperci szacują, że liczba wyjeżdżających absolwentów będzie wzrastać. -
Mamy coraz więcej dobrze wykształconych osób, ale brakuje miejsc pracy. Będą
uciekać, dopóki bezrobocie nie zacznie spadać - podkreśla Robert Gwiazdowski
z Centrum im. A. Smitha. Wielu z nich Polska może stracić na zawsze. Jeśli
już znajdą dobrą pracę i się zadomowią, to nie będą chcieli wracać. To może
dotyczyć nawet połowy.

Najpopularniejsze kraje wśród pracowników z Polski to: Anglia (prawie 100
tys. imigrantów z Polski), Irlandia (40 tys.) i Szwecja oraz Holandia (po ok.
10 tys. osób). Dużo osób (20 tys. pracujących legalnie) wyjeżdża też do
Niemiec, choć te nie otworzyły dla nas jeszcze rynku pracy.

expatpol.com/modules.php?name=News&file=article&sid=26188&level=polska



Temat: Kiedy w Polsce zacznie brakować lekarzy?
Sorki, na smierć zapomniałam, że nie da się tak po prostu otworzyć linka do
esculapa.

connie1 napisała:

> Pozwolisz ,że wkleję , na esculapie trzeba się logować:
> Najlepiej wykształceni porzucają Polskę
>
> Polskę czeka drenaż mózgów, czyli wyjazd osób z wyższym wykształceniem za pracą
>
> do krajów UE. W najbliższych latach może rocznie uciekać nawet pięć procent
> absolwentów - ubolewa "Życie Warszawy".
>
> Według raportu przygotowanego przez organizację pozarządową European Citizen
> Action Service najwięcej młodych ludzi wyjeżdżających dziś za pracą do UE
> pochodzi z Polski i Węgier. - Takie kraje jak Polska obawiają się więc nie
> zwykłego drenażu dobrze wykwalifikowanych pracowników, ale ucieczki młodego
> pokolenia, stwierdza autorka raportu Julianna Traser.
>
> Imigracja młodych ma dwa wymiary - po pierwsze: unijni pracodawcy wyszukują
> dobrze wykształconych specjalistów, po drugie: bezrobotni absolwenci sami
> wyjeżdżają, podejmując na miejscu pracę poniżej swoich kwalifikacji.
>
> Poszukiwani specjaliści to m.in. lekarze, pielęgniarki, informatycy, a także
> nauczyciele. Pracodawcy często na własny koszt szkolą ich językowo czy z
> obowiązujących w danych krajach przepisów. Np. w Anglii brakuje dentystów.
> Dlatego w Warszawie Brytyjczycy utworzyli szkołę, która przygotowuje polskich
> dentystów do pracy na Wyspach.
>
> Eksperci szacują, że liczba wyjeżdżających absolwentów będzie wzrastać. - Mamy
> coraz więcej dobrze wykształconych osób, ale brakuje miejsc pracy. Będą
> uciekać, dopóki bezrobocie nie zacznie spadać - podkreśla Robert Gwiazdowski z
> Centrum im. A. Smitha. Wielu z nich Polska może stracić na zawsze. Jeśli już
> znajdą dobrą
> pracę i się zadomowią, to nie będą chcieli wracać. To może dotyczyć nawet
> połowy.
>
> Najpopularniejsze kraje wśród pracowników z Polski to: Anglia (prawie 100 tys.
> imigrantów z Polski), Irlandia (40 tys.) i Szwecja oraz Holandia (po ok. 10
> tys. osób). Dużo osób (20 tys. pracujących legalnie) wyjeżdża też do Niemiec,
> choć te nie otworzyły dla nas jeszcze rynku pracy.
>




Temat: Nowe konkusy : traducteur AD A*5
Nie mogę mówić za wszystkich ale: mnie Polska trochę nudzi (męczy?) i mam ochotę popracować za granicą. A dla tłumaczy za granicą raczej ciekawych propozycji jest mało (jak znasz ciekawy etat w ciepłym kraju, daj znać ;) Współpracować mogę z firmami na całym świecie przez net, ale wtedy nie mam pretekstu, żeby wyjechać ;) (takie to pokręcone) Więc pozostaje etat.
Chciałbym spróbować czegoś nowego (w życiu nie miałem stałej pracy na etacie, więc samo to byłoby już niezłą przygoda). Poza tym mam w Luks i BRX kilku starych znajomych - chętnie odnowiłbym kontakty. W całym rejonie Beneluksu mam też sporo przyjaciół - to oznacza znacznie łatwiejszy dostęp do nich. Plus tanie loty z Niemiec (Hahn) czy Belgii - może to prozaiczne, ale to są po prostu zalety mieszkania w bardziej cywilizowanym rejonie Europy, które także kuszą (podobnie jak np. świetna infrastruktura rowerowa w Brux i w Lux - uwielbiam pedałować a w Warszawie - pożal się Boże... ;)), lepsza opieka medyczna (nie będę pisał, wszyscy wiedzą jak jest w Polsce) i miliony innych rzeczy, które wiążą się z "zachodem" (wiem, głupio to brzmi).
Na co jeszcze jestem łasy? Myślę, że na prestiż jaki daje w naszym zawodzie praca dla UE, choć oczywiście na prestiżu opierać całego życia nie będę. Na wymianę doświadczeń i podnoszenie kwalifikacji (a tam na pewno jest na to szansa).
Na ładniejszą pogodę (Polska jest dla mnie zdecydowanie za ZIMNA!) Na pracę w międzynarodowym towarzystwie (serio!), bo jak na razie, pracuję głównie w towarzystwie rodzinnym (w domu ;)) Odmiana byłaby fajna. No i (ha! wydało się!) ta możliwość kupowania wozu bez VAT oraz ogólnie niższe podatki (Lux) też są kuszące <lol>

Na pewno natomiast nie chodzi mi o kasę. Taka praca, przynajmniej na początkowym etapie A*5 (napisali, że ok. 4 tys. EUR brutto), będzie dla mnie oznaczała zmniejszenie dochodów bezwzględnych i jednoczesny już nie tak lekki spadek poziomu życia (wiadomo, wyższe koszta utrzymania), ale również jakąś nowość i wyzwanie. Można więc nawet powiedzieć, że jestem prawie ideowcem ;) i może na ustnym docenią moje motywacje? ;)

A to wszystko i tak na razie są zamki na piasku.... <lol>

I nie wiem, czy chcę tam dożyć emerytury. Może za 5-6 lat będę już zupełnie gdzie indziej. Ale na razie chciałbym się tam zaczepić, bo to ciekawa alternatywa dla mojego obecnego stylu życia.

Chyba dość argumentów?

Aha Minusem jest tu sytuacja mojej lepszej połówki, która nie spełnia formalnego wymogu kwalifikacyjnego (choć pewnie lepiej ode mnie wszystkie inne ;))) - olała sobie dyplom. Ta kwestia na razie jest otwarta. Ale z czasem może i to się ułoży.




Temat: A ja byłem w Brukseli, ale wróciłem
Bardzo spodobała mi się wypowiedź zwykłego faceta. Uważam, że każdy ma prawo do
samodzielnego decydowania o swoim życiu.

Warto pamiętać, że żyjemy, na szczęście, w czasach, gdy decyzja o wyjeździe (w
tym do pracy) za granicę nie jest już tożsama z emigracją: wyjazdem bez
możliwości powrotu. Latwo wyjechać i, podobnie, nie jest trudno do Polski
powrócić, tym bardziej, że coraz częściej jest dokąd. Polska jest obecnie jednym
z najdynamiczniejszych krajów w Europie - co jest zasługą jej ciężko pracujących
obywateli. Do tego charakteryzuje się silną tożsamością i żywą kulturą.
Oczywiście, widzimy mnóstwo niedoskonałości, przestrzeni do modernizacji i
zmian, ale to przecież może być wspaniałe wyzwanie.

Mobilność Polaków nie tylko przyczynia się do modernizacji naszego kraju (będą
dążyć do przeniesienia do PL dobrych rozwiązań sprawdzonych w innych krajach),
ale także sprzyja "odkrywaniu" jej zalet, które nie zawsze są doceniane przez
pozostających w kraju (np. kultura, kuchnia ( ;-) ), coraz wyższy poziom usług,
wreszcie sam fakt, że się mieszka u siebie).

Pracując "dla Europy" nie jesteśmy emigrantami, lecz obywatelami Polskimi w
większości przypadków o statusie funkcjonariuszy międzynarodowych. Praca dla UE
to wybór, nie wyrok. Po jej zakończeniu możemy pozostać tutaj, wrócić do PL lub
osiedlić się gdziekolwiek indziej. I nie trzeba na unijnym stołku siedzieć do
emerytury - rozsądni ludzie z głową na karku (a takich, jak sądzę jest tu
większość) wszędzie i niemal w każdej sytuacji (wyłączając skrajne
doświadczenia, gdzie Historia ingeruje w życie jednostek) są w stanie znaleźć
ciekawą i zadowalającą ich pracę.

Tak więc: Powodzenia z powrotem w Polsce - tam też jest mnóstwo do zrobienia! A
i radość z tego może być niemała.



Temat: Przeklęte mięso i polska rusofobia

> To akurat Rosja tkwi myślami w komunistycznej przeszłości i żyje złudzeniami.
>
> Polska powinna zastosować twardą ale normalną politykę:
> - wydalenie wszystkich nielegalnie przebywających w Polsce Rosjan (i Rosjanek)
> - uszczelnienie granic
> - odmowę uznawania rosyjskich praw jazdy
> - szczegółową kontrolę tranzytowego transportu towarowego
> - oszczędne przyznawanie wiz
> - nasiloną kontrolę trzeźwości kierowców i stanu technicznego samochodów.

He, he, he. Ależ sankceje. Normalnie rzuciłyby Rosję na kolana.

Po pierwsze zastanów się, ilu jest w Polsce Rosjan. Podpowiem że niewiele.
Oczywiście jako ograniczony rusofob nie odróżniasz zapewne Ukraińców,
Białorusinów i Rosjan (a pewnie i Bułgarów też) bo wszyscy to dla
ciebie 'ruskie' ale zapewniam że Rosjan wielu nie ma. Bo po co mają się pchać
akurat do Polski? Na drobny handel za daleko (może poza okręgiem
Kaliningradzkim, ale tam to raczej biedni Polacy chodzą jako 'mrówki' po
wódkę).
Płace wcale nie takie konkurencyjne, średnio tylko 2x wyższe niż w Rosji /i to
wciągając do średniej Czukczów i rybaków z Syberii) więc przyjazd nieopłacalny,
pracę za lepsze pieniądze można dostać w Moskwie czy innym dużym mieście w
Rosji a jak już ktoś się wybiera za pracą do UE to przecież nie do
najbiedniejszego jej kraju tylko myknie do Anglii czy Niemiec.

Pozostają biznesmeni robiący tu interesy z naszymi, więc ograniczenia dotkną
polska gospodarkę (tu przyznam wpisujesz się w typowo polską politykę
zagraniczną, na złość sąsiadowi odmrożę sobie uszy).

Co do praw jazdy, rozumiem, że chcesz zrywać międzynarodowe postanowienia o ich
uznawaniu i konwencje tranzytu ciężarowego. Też nikogo tym nie wystraszysz.
Drogi mamy takie gooowniane że z południa i tak tranzyt idzie przez Czechy. A z
północy otwierają już promowe połączenie dla pociągów Rosja Niemcy (koleje mamy
równie wyrąbiste jak drogi) więc i TIRy nie problem wozić.

Jak więc widzisz, możemy ze złości najwyżej poszczać sobie po nogach.
Oczywiście alternatywą są normalne partnerskie stosunki, w których nie
wyskakujemy z pazurami na Rosje za każdym razem, nie prowadzimy polityki za
pomocą kości i wypominków tylko uzgadniania interesów, a nasz MSZ robi to za co
mu płacą czyli spotyka się z przedstawicielami innych państw. Realizuje interes
Polski a nie wytyczne przekazane przez czwartego podchoojaszczego z ambasady
USA. Ale za dużo wymagam...



Temat: Czy pensja netto 5200 wystarczy?
a pozostale glupoty to ktore? Ze wiekszosc chce zyc na innym
poziomie niz ten proponowany przez pewna ulubiona forumowiczke...
ktora zadnej pracy sie ie boi? :-))))i dla ktorej praca w UE bylaby
zlapaniem Pana Boga za nogi bo staruje z niskiego pulapu
miejscowego?
Moze to i glupoty... moze i nie.. niech oceniaja Ci ktorzy pytali...
i kazdy wg swoich potrzeb.. :-)))Jak ktos przyjezdza z PL gdzie ma
stabilizacje i dobra pensje to 4200E w BRXL nie powala na
kolana... "powalanie na kolana"- czytaj: komfort w BRXLi zaczyna sie
od 7 tys na 4 osoby? ... i to tylko zaczyna sie... a wyobraz sobie
ze ISTNIEJA tacy ktorzy mieli tez komfortowe zycie przed zostaniem
epsem...:-)) komfort = swobodne zaspakajanie potrzeb innych niz
podstawowe.... jak juz ktos pisal: ludzie bez uprzedniego dorobku sa
tu jednak zadkoscia (na szczescie) wiec i perspektywa z ktorej
patrza jest inna.. jedna sprawa to chciec pracowac dla Europy, w
miedzynarodowym towarzystwie, dac mozliwosc dzieciom nauki w takim
srodowisku... a co innego robic to z perspektywa pogorszenia sobie
warunkow w stosunku do PL...to zreszta bylo w poscie ktory rozpoczal
ten watek

a z kaucja- byc moze.. nie zmienia to faktu ze na dzien dobry
przyjezdzajac z PL musisz wyskoczyc z ok 3/3.5 tys euro.. zeby
mieszkac.. jakos nie widze zeby zmienialo to drastycznie sytuacje na
+:-))

a teraz disclaimer, zeby nie bylo: oczywiscie ze mozna zyc za
belgijska pensje i kazda inna i za 1800, i za 2000 i 1000 tez sie
a... (uwaga- ostatnio ogloszono ze dochod ponizej 1800E na 3 osoby
daje prawo do zasilku...) i miliony zyja... ale nie wszyscy maja
takie same aspiracje:-)i niektorym ciezko jest zrozumiec ze ktos z
jakas pozycja w PL krzywo patrzy na przyjazd tu po to zeby robic
zakupy w discountach, ubierac sie tez tam, na wakacje jezdzic raz w
roku do PL.. rezygnowac z dobrych restauracji, dobrego fryzjera czy
prywatnych zajec dla dzieci....



Temat: w sprawie wiz
dela12 napisała:

> widocznie dawno w Polsce nie mieszkales dlatego postaram ci sie
> wytlumaczyc moj i moze mojego przedmowcy tok rozumowania.
> Piszesz "przez zniesienie wiz Polacy rozumieja, ze do Kanady bedzie
> mozna wjechac bez klopotu i bez klopotu pracowac". Jacy Polacy tak
> mysla w obecnych czasach, gdy legalna jest praca w UE? Takie
> podejscie to moze Palacy mieli n lat temu, gdy wyjazd na zachod to
> bylo spelnienie marzen.

Czytajac niektore fora na gazeta.pl odnosi sie wrazenie, ze wyjazd do Kanady
nadal stanowi dla wielu osob cel zyciowy. Rowniez i dla sporej grupy obywateli
Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii ( co moze Ciebie zdziwic). Ktorzy chca
opuscic terytorium EU i wjechac do Kanady, tutaj sie osiedlajac. Zjawisko jest
nowe i obserwowalne od 2007 roku (byc moze terroryzm w EU ma tutaj swoja role).

> Moze w dalszym ciagu jest to dla Hindusow,
> ale nie dla nas.

Moze.

> Nie podoba mi sie obowiazek wizowy w przypadku
> pobytow turystycznych, koniec i kropka.

Jest to wylaczna sprawa rzadu Kanady. Zreszta zwroc uwage na to, ze zniesienie
obowiazku wizowego dla obywateli Polski zaowocuje od razu zwiekszeniem liczby
osob poslugujacych sie falszywymi paszportami polskimi, usilujacymi wjechac do
Kanady czy w niej prosic o azyl. Takie sa zaleznosci , jak moze wiesz...

> Ile osob jest rocznie
> deportowanych do Polski z uwagi na przekroczenie pobytu
> turystycznego i nielegalna prace? Wiesz moze? Moze uwazasz
> ze system
> jest szczelny, i wszyscy ci co sa odrzucani przez Ambasade to
> potencjalni "nielegalni"?

Statystki "imigracyjne" znajduja sie tutaj :

www.cic.gc.ca/english/resources/statistics/facts2006/index.asp
Bede staral sie znalezc interesujace Ciebie dane.

Pozdrawiam

dradam 1/2



Temat: protest RAS-podzial na regiony statystyczne
Z tą konsolidacja Ślązaków, to lekka przesada. Owszem byli oni skonsolidowani w
1990 roku. Od tego czasu, jak wskazują wyniki wyborów TSKN - słabnie.
Mniejszości konsolidują się, jeśli członkowie są dyskryminowani. Jesli
natomiast nie czują się prześladowani, to ich solidarność słabnie.
Wybory do sejmu:
1991-74251 głosów (4 mandaty); 1993-60770 gł (3 mand.); 1997-51027 gł (2
mandaty); 2001- 38199 gł (2 mand). Stosunek liczby głosów 2001/1991-51,4%.
Procentowy udział głosów na TSKN spadł z 26% w 1991 do 13% w 2001
Wybory do sejmiku:
W 2002 r. lista TSKN straciła w wyborach do sejmiku aż 19,19% głosów (spadek
liczby głosów z 67921 do 54385). Tak dużego spadku poparcia, podobnie jak w
odniesieniu do wyborów parlamentarnych, nie wyjaśnia niższa frekwencja.
Frekwencja w województwie opolskim wyniosła: 41,99% i była niższa o 2% w
porównaniu do poprzednich wyborów. Podobnie spadła liczba gmin, gdzie radni
TSKN mają większość z 29 do 23.
Siła polityczna TSKN w sejmiku i 4 radach powiatu jest wynikiem proporcjonalnej
ordynacji wyborczej i systemu d'Honta liczenia mandatów.
Wskaźnikiem więzi z Dolnoślaskiem było np. to, że ponad 80% badanych
wskazywało, że jeśli już województwa opolskiego miałoby nie być, to powinno sie
je przyłączyć do Dolnoślaskiego, czy ostatnie protesty, kiedy w TV kablowej
odbierany jest regionalny program z Katowic, a przedtem był z Wrocławia.
Nie wspomnę już o podzielanych symbolach (festiwal pieśni kresowej, kult madonn
kresowych itp.).
Jedno jest pewne, że rzeczywiście, dzięki temu, że mniejszość niemiecka jest
reprezentowana we władzach lokalnych, jej uczestnictwo w zyciu publicznym jest
powszechnie akceptowane i jest dobra współpraca.
Na koniec, jesli chodzi o Ślazaków, to ostatnio obserwuje sie ich
marginalizację jako efekt funkcjonowania trochę w Heimacie i troche w Niemczech
czy Holandii. Ich praca w UE wyobcowuje ich ze spraw lokalnych, a jednocześnie
nie uczestniczą w zyciu politycznym czy społecznym tam, gdzie pracują. Ten
problem wymaga zbadania i jest to moja hipoteza.
Pozdrawiam
Kociubińska



Temat: Litwini zagłosowali za Unią Europejską
I nastepny NIEPRAWDZIWY argument przeciwnikow UE!!!!!
Nastepny argument przeciwnikow UE, ktory pada smiercia naturalna:

"W UE rosnie bezrobocie. W zwiazku z tym pracy dla Polakow nie
bedzie, praca w UE to tylko mydlenie oczu ludziom." - NIEPRAWDA

I tu po raz kolejny: kto nie jezdzi troche, ten moze sie nabrac.

Po pierwsze, Owszem bezrobocie w UE jest dosyc wysokie - srednio
dla UE to 9%. Ale jak myslicie gdzie jest latwiej o prace: w UE
(9% bezrobocia) czy tez w PL (tez z "9" ale na koncu=19%)?
Oczywiscie ze w UE poniewaz tam mimo wysokiego bezrobocia jest
ono duzo nizsze niz w PL.

Po drugie. W UE, tak jak ceny, tak i bezrobocie jest bardzo
zroznicowane w zaleznosci od kraju:

- Niemcy: 12%
- Francja 11%

Ale juz:

- Holandia 4-5%
- Luksemburg 3 %

W zwiazku z czym o prace w Holandii bardzo latwo. To ja Robert,
ktory przebywa wlasnie w Holandii na stypendium (pamietacie
argument rzekomo wzrastajacych cen?). I wiem co mowie. Poznalem
Macedonke, ktora pracuje legalnie jako barmanka (wiza na
stypendium - takze moja - pozwala na prace ale tylko 10h
tygodniowo, tylko tyle bo nie jestesmy jeszcze w UE).

Zarabia 5 euro na reke za godzine. Tak, to nie zadne kokosy, ale
jest to jej pierwsza praca w ogole. Chcialbym aby pierwsza praca
w Polsce oznaczala zarabianie ponad 20zl za godzine.... Malo
tego w Holandii nie ma ZADNYCH okresow przejsciowych, tu rak do
pracy brakuje (widze to po ogloszeniach na oknach sklepow), w
zwiazku z czym Holandia OD RAZU W MOMENCIE WSTAPIENIA PL DO UE
otwiera granice dla pracujacych.

Malo tego, holenderski nie jest poularnym jezykiem. Na pewno nie
tak bardzo jak angielski (choc tu bez problemu dogadasz sie po
angielsku nawet ze sprzataczka). Zmierzam do tego, ze rowniez
Wielka Brytania (j. angielski zna przeciez wielu mlodych
Polakow!!!) otwiera sie OD RAZU na pracujacych Polakow!!!!
(zadnych 7 lat czekania). Nie to zebym naklanial do wyjazdu z
Polski, ale chyba lepiej pracowac gdzies niz siedziec na
bezrobociu. Ale to wybor osobisty kazdego z nas. Ja osobiscie
wole miec wybor (mozliwosc legalnej pracy w UE = "TAK" dla UE).

Po trzecie. Dla Polakow nie ma pracy?! Proponuje przejsc sie na
miedzynarodowy dworzec autokarowy (polecam Warszawa Zach.,
Poznan, Wroclaw) i zobaczyc ile autokarow pelnych Polakow juz
dzis jezdzi do UE za praca. Na razie nielegalna niestety.
Autobusy do Holandii, Niemiec, W. Brytanii.... odjezdzaja co 10
minut. Jak myslicie to turysci? Jazda 26 godzin autobusem to
srednia przyjemnosc jak na wyjazd turystyczny. Z rozmow (sam
jezdze takimi autobusami) wynika, ze wiekszosc z nich to:
- jadacy do pracy (poki co nielegalnej niestety)
- stypendysci Socrates-Erasmus, tak jak ja, nie zaden syn
ministra - nie jechalbym wtedy autokarem
- rodzice/dziewczyny pracujacych aktualnie za granica

WNIOSEK: w UE jak ktos chce znajdzie prace. Argument, ze w UE
pracy nie ma bo rosnie bezrobocie (zalezy od danego kraju-
czlonka UE) to NIEPRAWDA.

Pozdrawiam

Robert
rg88@wp.pl



Temat: Praca w UE
Praca w UE
Tyle sie o tym pisało pzred referendum, a teraz jakoś sparwa ucichła. No ale
od czasu do czasu jakiś artykuł sie pojawia.

Miał być raj, było piekło

Ogrodzenie z kolczastego drutu, barak bez okien, bez podłogi, brak wody,
harówa bez wytchnienia i bicie - taką legalną pracę w Hiszpanii załatwił dwóm
kobietom z Kielc... miejscowy urząd pracy. Kobietom udało się wyrwać z rąk
hiszpańskich pracodawców, którzy je traktowali jak niewolnice. Teraz w kraju
szukają sprawiedliwości. Ale winnych nie ma! Mimo że do pracy zostały wysłane
legalnie ani urząd w Kielcach, ani Ministerstwo Pracy nie poczuwają się do
winy!

Kasia J. (30 l.) i Julia M. (34 l.) z Kielc były bez pracy. Pewnego dnia
usłyszały w radiu o zbieraniu truskawek w Hiszpanii. - Od razu pojechałyśmy
do wojewódzkiego urzędu pracy. Były miejsca na plantacji w Moguer koło
Sewilli. Umowa ustalała dzienne zarobki - 30 euro. Musiałyśmy jeszcze
załatwić półroczną wizę pracowniczą - opowiadają kobiety.

W Internecie zaczęły szukać informacji o przyszłym pracodawcy. I znalazły -
przeczytały, że znikają tam kobiety, panują straszne warunki bytowe, jest
niebezpiecznie. Zaniepokojone poszły do urzędu pracy. Ewa Kargulewicz, która
zajmuje się wysyłaniem tam kobiet do pracy za granicą, specjalnie się jednak
nie przejęła tymi informacjami.

Trochę z duszą na ramieniu, ale 18 marca wyjechały do Hiszpanii. Po dwóch
dniach były na miejscu. Pracodawca na dzień dobry zabrał im wszystkie
dokumenty i wywiózł poza miasto w szczere pola. Sześć Polek, do których miały
dołączyć Kasia i Julia, mieszkało w obskurnej szopie bez podłogi i okna, za
to z przeciekającym dachem. Spały na starych piętrowych pryczach. Innych
mebli nie było. Żelazne ciężkie drzwi wejściowe nie miały klamki i zamka. Na
ponad 30 osób z całego obozu była tylko jedna łazienka z brudną, śmierdzącą
ubikacją, obskurnym, pokrytym pleśnią, jednym prysznicem. Polki mówiły, że z
byle powodu są bite, kopane i wyzywane przez hiszpańskich pracodawców.

Spanikowana Kasia i Julia zdecydowały - nie zostają. Pracodawca z wielkimi
oporami oddał im tylko paszporty i podwiózł do miasta. Na szczęście miały
adres księdza Adama Szymczaka z Towarzystwa Chrystusowego, który pomaga
kobietom w Hiszpanii. Duchowny zaprowadził je do zaprzyjaźnionej rodziny.
Odpoczęły kilka godzin, dostały 100 euro na drogę i wróciły do Polski.

W Kielcach od razu poszły do urzędu pracy. Tam pani urzędniczka bardzo się
dziwiła, że tak wybrzydzają i całą winę zwaliła na Ministerstwo Pracy. A
ministerstwo też specjalnie nieprzejęte całą sprawą, powołuje się na urzędowe
procedury.

- My nie jesteśmy w stanie sprawdzić wiarygodności hiszpańskich pracodawców
ani warunków, w jakich przyjdzie pracownikom mieszkać. Te dwie panie mogą
napisać oficjalna skargę i złożyć ją w swoim wojewódzkim urzędzie pracy. W
skardze niech opiszą to wszystko, co zastały na miejscu. Ta skarga na pewno
do nas dotrze, a my z kolei po przetłumaczeniu jej na hiszpański, prześlemy
ją do urzędu pracy w Madrycie. To, co się stało, nie powinno mieć miejsca -
stwierdza po prostu Teodozjusz Faleńczyk, wicedyrektor departamentu rynku
pracy w Ministerstwie Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej.

Małgorzata Gacek

wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?&wid=5118508&kat=18011




Temat: nasi prawdziwi przyjaciele i wrogowie w ue...
nasi prawdziwi przyjaciele i wrogowie w ue...
Przystąpienie Polski do UE wpłynie na zmniejszenie bezrobocia

(PAP) 19-02-2003, ostatnia aktualizacja 19-02-2003 18:24

19.2.Warszawa (PAP) - Członkostwo Polski w UE stwarza realne możliwości
zmniejszenia bezrobocia poprzez, z jednej strony - przyspieszenie wzrostu
gospodarczego i wiążący się z tym wzrost zatrudnienia, a z drugiej - dzięki
wykorzystaniu środków unijnych na aktywną walkę z bezrobociem

Takie wnioski płyną z seminarium zorganizowanego przez Urząd Komitetu
Integracji Europejskiej pt: "Praca w UE". W środę na pytania dziennikarzy
dotyczące konsekwencji wejścia Polski do UE dla polskiego rynku pracy
odpowiadali eksperci z UKIE oraz z Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki
Społecznej

Dr. Maciej Duszczyk z Dep. Analiz Ekonomicznych i Społecznych w UKIE ocenił,
że najbardziej pozytywny wpływ na polski rynek pracy mają i będą miały
fundusze przedakcesyjne i strukturalne. "Brak tych funduszy spowodowałby
pewną stagnację na polskim rynku pracy" - powiedział

Narodowy Plan Rozwoju zakłada, że w wyniku napływu inwestycji w Polsce
powinno być około 500 tys. więcej miejsc pracy w bardzo różnych sektorach

Tylko w 2000 r. liczba pracujących w firmach z udziałem zagranicznym wynosiła
prawie 1 mln osób, tj. 6,4 proc. pracujących ogółem w Polsce. Według danych
Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych ok. 70 proc. wszystkich
inwestycji realizują podmioty pochodzące z UE

Stymulować zmiany na rynku pracy po przystąpieniu Polski do UE ma również
wzrost gospodarczy. Analizy makroekonomiczne, na które powoływał się Duszczyk
pokazują, że w porównaniu do scenariusza bez akcesji, wzrost gospodarczy
byłby na poziomie 1-2 punktów procentowych rocznie, podczas gdy po
przystąpieniu Polski do UE w pierwszym roku zwiększyłby się od 0,8 proc. do
ponad 2 proc. w poszczególnych latach

Jednocześnie gdyby Polska nie weszła do UE nie należałoby się
spodziewać "radykalnego pogorszenia sytuacji". Zdaniem Duszczyka, inwestycje
nadal by napływały, ale pogorszyłby się tzw. klimat inwestycyjny. "Nie
należałoby się też spodziewać zamknięcia rynków pracy w UE, ale wtedy Polacy
nie mieliby prawa posługiwania się obywatelstwem europejskim, co by
sprowadzało ich do kategorii obywateli państw trzecich" - powiedział. "O
rynek pracy Polacy nie walczyliby z Czechami czy Węgrami tylko z obywatelami
państw, które nie są członkami +15+, czyli z azjatami i obywatelami byłego
ZSRR" - dodał Duszczyk

Tymczasem otwarcie rynku pracy dla Polaków w momencie akcesji zadeklarowały
Wielka Brytania, Dania, Szwecja, Holandia, Irlandia, Norwegia. Najdłuższy
okres przejściowy 2-5 lat będą miały Austria i Niemcy. Duszczyk przypomniał,
że w Traktacie został zapisany model 2+3+2. "Na pewno jest to rozwiązanie
najbardziej elastyczne spośród stosowanych we wcześniejszych rozszerzeniach" -
ocenił

Jednak w wyniku członkostwa liczba polskich pracowników poszukujących pracy
za granicą nie wzrośnie znacząco. Szacuje się, że ta liczba zwiększy się o
ok. 100 tys. pracowników

Z dniem akcesji otworzą się również rynki pracy obecnych państw
kandydujących, oprócz Cypru i Malty, które wynegocjowały specjalne
rozwiązania w tym zakresie. Dyr. dep. współpracy z zagranicą MGPiPS Janusz
Grzyb przyznaje jednak, że zainteresowanie Polaków pracą w Czechach, Słowacji
czy Węgrzech jest "niewielkie"

Ogólnie - według analiz makroekonomicznych - poziom zatrudnienia w 2014 r.
będzie wyższy, a bezrobocia niższy o ponad 0,8 mln osób niż w przypadku
pozostania Polski poza Wspólnotą. Zasadniczy przyrost miejsc pracy i co się z
tym wiąże - spadek bezrobocia nastąpi jednak po 2008 roku

Obecnie w państwach członkowskich UE rocznie pracuje legalnie około 400 tys.
Polaków. Szacuje się, że w wyniku podejmowania przez obywateli polskich pracy
za granicą liczba zarejestrowanych bezrobotnych jest niższa o ok. 150 tys.
osób

Seminarium "Praca w UE" było pierwszym z cyklu cotygodniowych spotkań dla
dziennikarzy organizowanych przez UKIE. Następne seminarium "Dobre, bo
Polskie" poświęcone będzie certyfikacji, czyli zasadom, na jakich polskie
towary będzie można sprzedawać w innych krajach UE, oraz zasadzie
niedyskryminacji towarów na Jednolitym Rynku UE. (PAP) ipj/ ipr/ raf/




Temat: Ostra konkurencja w Brukseli
Ostra konkurencja w Brukseli
Praca w UE 10 tysięcy Polaków wysłało CV do Brukseli
Pokonać czterdziestu dziewięciu

Sztab naboru

Na 500 stanowisk w unijnych strukturach zgłosiło się ponad 25 tysięcy
kandydatów. Głównie z krajów wstępujących, bo wymogiem była
znajomość "nowych" unijnych języków. W internetowym naborze swoje CV wysłało
ponad 10 tysięcy Polaków. Żeby zdobyć pracę, trzeba pokonać średnio 49
konkurentów.

W poszerzonej Unii Europejskiej będzie czekać na Polaków 21 instytucji, które
docelowo przyjmą 3 - 4 tysiące Polaków. Tyle przypada nam w związku z liczbą
mieszkańców. Nabór rozpoczął się 27 listopada i trwał do 10 stycznia. Biuro
Rekrutacji Pracowników Instytucji Unijnych (EPSO) przyjmowało przez Internet
aplikacje kandydatów. Z końcem stycznia opublikowało wstępne dane na temat
naboru.

Szacunki dotyczące liczby chętnych okazały się grubo przesadzone. Zamiast
spodziewanych 60 - 80 tysięcy (o tym przedziale mówiono nieoficjalnie) oferty
przysłało 25 362 kandydatów. Biorąc pod uwagę, że wakatów jest ok. 500
(zazwyczaj chodzi o stanowiska pomocnicze, takie jak asystenci, pracownicy
sekretariatów), daje to średnio 50 chętnych na jedno miejsce. Dla porównania
najbardziej oblegane kierunki na uczelniach nie osiągają połowy tej liczby.

Zgłosiło się 22 tysiące osób z 10 krajów wstępujących - Cypru, Czech,
Estonii, Litwy, Łotwy, Malty, Polski, Słowacji, Słowenii, Węgier. Wśród nich
najwięcej, bo ponad 10 tysięcy, Polaków. Warto zauważyć, że ze Słowacji,
która ma siedem razy mniej ludności (5,4 mln obywateli) zgłosiło się 6
tysięcy kandydatów, czyli ponad 1 procent ludności wysłało aplikacje. Nie
wiadomo, jak z jakością kandydatów. Stosunkowo najmniej CV przyszło z Łotwy.
Blisko 93 proc. zgłaszających się Polaków zadeklarowało świetną znajomość
angielskiego, 35 proc. niemieckiego, 32 proc. francuskiego (średnia
wszystkich kandydatów z krajów wstępujących wyniosła odpowiednio: 92 proc.,
38 proc., 27 proc.).

Prawie 3,5 tysiąca chętnych reprezentuje kraje już należące do Unii
Europejskiej. Jeśli spełniają wymagania językowe, oznacza to, że każdy z nich
mówi w jednym z języków krajów wstępujących. Spośród obywateli UE najwięcej
Niemców, Belgów i Francuzów (w sumie 397 osób) deklarowało znajomość
polskiego.

Preselekcja zostanie zakończona w połowie lutego. Pierwsi Polacy z tej
rekrutacji rozpoczną pracę w strukturach Unii w ciągu kilku miesięcy. Biuro
Rekrutacji Pracowników Instytucji Unijnych opublikowało także informację, że
pierwsze konkursy na stanowiska etatowe - dla tłumaczy kabinowych zostaną
zorganizowane na przełomie marca i kwietnia, następne - dla tłumaczy
tekstowych, asystentów i urzędników na przełomie kwietnia i maja.

Konkursy będą organizowane także w 2004 roku. Chodzi m.in. o to, żeby przed
datą rozszerzenia (1 maja 2004 roku) gotowa była lista rezerwowych kandydatów.

MICHAŁ A. ZIELIŃSKI




Temat: Zanim powiesz Polsce "NIE" wybierając UE
Gość portalu: Skiba napisał(a):

> Zanim powiesz Polsce "NIE" wybierając UE
>
> zapamiętaj:
>
>
> Polska straci na zawsze całą swoją suwerenność

nie straci calej suwerennosci. bedzie czlonkiem unii a to polega na tym ze
wspoluczestniczy w podejmowaniu decyzji otyczacych innych panstw. dotyczacych
spoleczenstwa europy. wiec cos zyska cos straci.

> zniknie nasza waluta, Złotówka, zastąpi ja Euro

no i?

> nasze rolnictwo zostanie zniszczone i podporządkowane Brukseli

cos co nazywa sie rolnictwem to stan chlopski produkujacy w 2/3 na wlasne
potrzeby. ue pomoze nam zmodrenizowac rolnictow i je unowoczesnic. kto jak kto
ale rolnicy dostana z tego najwiecej. oprusz dotacji otwarcie 350 mln rynku
konsumentow i doplaty do eksportu.

> dwa satelity Spot i Lansat będą nadzorowały będą czy odłogujemy posłusznie
> zaplanowana nam liczbę hektarów użytków rolnych

i one nas wszystkic beda ogladaly c pan robi z zona i w ogrodku.

> Niemcy, Francuzi, Holendrzy, itd. będą mogli głosować i kandydować w
> wyborach w Polsce
> Niemcy, Francuzi, Holendrzy, itd.

taka jak do tej pory jesli beda mieli obywatelstwo i troche tu pomoieszkaja. sa
doswiadczeni w demokracji wiec jesli sie juz tu przeprowadza to naucza
spoleczenstwa na wioskach jak byc obywatelem jak wspolnie pracowwac i wspolnie
rzadzic.

mogli bez najmniejszego ograniczenia
> nabywać nieruchomości, grunty i osiedlać się u nas

poczytja nowa ustawe o ustroju rolnym.

> Unia a nie Polska, będzie decydowała, kto spoza Unii ma prawo do "polskiej
> strefy Unii" wjeżdżać, a kto nie

nie za bardzo rozumiem o co chodzi.

> Bruksela - nie Warszawa celowo będzie faworyzowała mobilność pracowników,
> niszcząc w ten sposób nasze korzenie i życie rodzinne - pracy w Polsce NIE
> BĘDZIE!

wejscie do ue to inwestycje i rozwoj kraju wiec i powinno zmalec bezrobocie.
praca w ue jest szanas ktoa wukorzysta kto chce a kto preferuje rodzine ten
zostanie. mozna tez jechac cala rodzina.

> Unia będzie decydowała o 80% naszego ustawodawstwa

bzdura. czemu nie o 81 albo 79? ustawodawca w polsce jest sejm.

> Polska będzie podlegała karom pieniężnym w przypadku niedostosowania się do
> Traktatu

jak kazde inne panstwo.

> prawo wspólnotowe będzie automatycznie miało pierwszeństwo nad prawem
> polskim, nawet rangi konstytucyjnej

nie prawda. prawo polskie musi byc zgodne ze wspolnotowym a to roznica.

> ochrona społeczna spadnie, a bezrobocie wzrośnie, nie będzie jakichkolwiek
> świadczeń z Unii dla bezrobotnych!

mamay juz najwiecej swiadczen na siwecie. chodzi o to zeby byla praca nie
swiadczenia

> nastąpi wzrost przestępczości, narkomanii i korupcji

a to niby dlaczego? i jescze kury sie przestana niesc.

> żadne odstąpienie z Unii nie jest przewidziane i nie będzie dozwolone

jest przewidziane w nowej konstytucji ue. ale nie po to wchodzimy zeby zaraz
wychodzic.

> Traktat z Maastricht, służący światu finansów, znoszący ślepo wszystkie
> bariery w imieniu ultra-liberalnego pojęcia świata, ustali dominacje bogatych
> nad biednymi w superpanstwie federalnym.

ten traktat ma juz 11 lat i nic takiego nie ustalil. ulatwia handel i to jest
korzysc i dla bogatych i dla biednych.

> a polski naród, z jego tradycyjnymi
> wartościami, zginie

nie zginal zadne inny troche wiary we wlasny narod.

calosc robi wrazenie jakiejs agitki dla emerytow. nie obrazajac ich dla jakis
nie zupelnie rozgarnientych emerytow.
pozdrawiam rado



Temat: Prawdziwy Drenaz mozgow - kto zagasi swiatlo?
Prawdziwy Drenaz mozgow - kto zagasi swiatlo?
Najlepiej wykształceni porzucają Polskę

Nawet połowa młodych ludzi, którzy wyjechali, zostanie za granicą

Polskę czeka drenaż mózgów, czyli wyjazd osób z wyższym wykształceniem za
pracą do krajów UE. W najbliższych latach może rocznie uciekać nawet pięć
procent absolwentów. Według raportu przygotowanego przez organizację
pozarządową European Citizen Action Service najwięcej młodych ludzi
wyjeżdżających dziś za pracą do UE pochodzi z Polski i Węgier.

– Takie kraje jak Polska obawiają się więc nie zwykłego drenażu dobrze
wykwalifikowanych pracowników, ale ucieczki młodego pokolenia – stwierdza
autorka raportu Julianna Traser.

Poniżej kwalifikacji

Imigracja młodych ma dwa wymiary – po pierwsze: unijni pracodawcy wyszukują
dobrze wykształconych specjalistów, po drugie: bezrobotni absolwenci sami
wyjeżdżają, podejmując na miejscu pracę poniżej swoich kwalifikacji.
Poszukiwani specjaliści to m.in. lekarze, pielęgniarki, informatycy, a także
nauczyciele. Pracodawcy często na własny koszt szkolą ich językowo czy z
obowiązujących w danych krajach przepisów.
– W Anglii brakuje dentystów. Dlatego w Warszawie Brytyjczycy utworzyli
szkołę, która przygotowywuje polskich dentystów do pracy – daje przykład
Traser. Druga grupa imigrantów wykonuje zwykle prace fizyczne – od pracy na
budowach, w rolnictwie do prac biurowych. – Decydują się na pracę poniżej
kwalifikacji, bo po prostu zarabiają więcej – wyjaśnia prof. Edward Ciupak,
socjolog.
****************************
Uciekną na zawsze
Eksperci szacują, że liczba wyjeżdżających absolwentów będzie wzrastać. –
Mamy coraz więcej dobrze wykształconych osób, ale brakuje miejsc pracy. Będą
uciekać, dopóki bezrobocie nie zacznie spadać – podkreśla Robert Gwiazdowski
z Centrum im. A. Smitha.
– Wielu z nich Polska może stracić na zawsze. Jeśli już znajdą dobrą pracę i
się zadomowią, to nie będą chcieli wracać. To może dotyczyć nawet połowy –
dodaje Ciupak. – Wrócą tylko ci, którzy nie odnieśli sukcesu – zgadza się
Gwiazdowski. Jednocześnie przypomina, że nawet jeśli sytuacja ekonomiczna w
Polsce się poprawi, to zawsze będzie grupa młodych ludzi, którzy będą szukać
pracy za granicą.
***********************

Popularne Wyspy
Najpopularniejsze kraje wśród pracowników z Polski to: Anglia (prawie 100
tys. imigrantów z Polski), Irlandia (40 tys.) i Szwecja oraz Holandia (po ok.
10 tys. osób). Dużo osób (20 tys. pracujących legalnie) wyjeżdża też do
Niemiec, choć te nie otworzyły dla nas jeszcze rynku pracy.

....cytat z "ZyciaW-awy"




Temat: Zamiast z biednymi Niemcami wpólpracujmy z Japonią
davout_ napisał:

> W unii też jest bezrobocie. Chcesz mi powiedzieć, że dla swoich nie mają pracy
> a dla Polaków się znajdzie ?

Przedsiębiorcy nie interesuje, czy pracownik jest Polaskiem czy Niemcem. Jego
interesuje, czy jest dobrym pracownikiem, czy złym. Bezrobocie oczywiście jest
wszędzie, tylko nie jest nigdy tak, że dotyczy ono wszystkich zawodów. W
jednych jest nadmiar pracowników, w innych niedobór. Tak więc tak, twierdzę, że
znajdzie się praca w UE dla Polaków.

> > > 2. Ile dostaniemy tych euro ?
> >
> > To zależy w dużej mierze od nas - ile sensownie uzasadnionych wniosków o
> > dofinansowanie złożymy, na ile projektów znajdziemy fudusze na
> > współfinansowanie. Kwoty były podawane wielokrotnie, więc możesz je znaleźć
> > bez problemu. Określają one oczywiście jedynie górną granicę możliwych do
> > uzyskania funduszy.
>
> W jakim procencie wykorzystujemy fundusze obecnie?
> Uważasz , że jak wejdziemy do unii to raptownie
> zaczniemy wykorzystywać bardziej ?

Zaczniemy, choćby z tego powodu, że teraz nie dostajemy dopłat bezpośrednich,
czyli nie wymagającycj spełnienia jakichkolwiek warunków. Oprócz tego procent
wykorzystania funduszy warunkowych rośnie z roku na rok. Wynika to z większego
naszego doświadczenia w unijnej papierkologii, w kontynuacji starych programów
(finanse na kontynuacje są łatwiejsze do uzysaknia od finansów na nowe
programy), z większej ilości osób starających się o dofinansowanie (sąsiad
dostał, to i ja wystąpie).

> > > 3. Od kiedy będziemy podróżować bez paszportów ?
> >
> > >PAP, MD /2003-04-12 08:49:00
> >
> > Od 1 maja przyszłego roku Polacy będą mogli poruszać się po całej UE wyłącz
> > nie z dowodem osobistym. Taką wiadomość przekazał "Rzeczpospolitej" komisarz
> > ds. poszerzenia Wspólnoty Guenter Verheugen.<
> >
> > Mowa o nowych dowodach osobistych.Stare mają zbyt słabe zabezpieczenia i w
> > przypadku ich posiadaczy będzie wymagany paszport, jako dokument
> > identyfikacyjny.
>
> A co jest zapisane w traktacie ? Wiesz. Co dzisiaj Verhujen powiedział, jutro
> Prodiż może odwołać.

>Konieczne jest wdrożenie polskiej części Systemu Informacyjnego Schengen.
Wdrożenie standardów Schengen na polskich granicach nastąpi najprawdopodobniej
2 lata po przyjęciu do Unii, co umożliwi polskim obywatelom swobodne
podróżowanie przez wszystkie granice i kraje członkowskie UE. Ze względu na
długość polskiej granicy jako przyszłej zewnętrznej granicy UE, jej
przygotowanie i funkcjonowanie będzie podlegać szczególnej kontroli ze strony
UE.<

Od nas zależy, jak szybko uszczelnimy naszą wschodnią granicę.

Pozdrawiam

Snajper.



Temat: Moje NIE dla UE
d_nutka napisała:

> dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
>
> a ja już dziś mówię NIE
>
> dlaczego?
> 1. nie bo Nie
>
> dalsza kolejność przypadkowa
> 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
> pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
> obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
> pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
> moralny zachwalanej nam unii?
Droga Nutko - jak świat światem ludzie zawsze migrowali za chlebem do krajow
nieco bardziej dostatnich. Potem zazwyczaj część ich zarobkow wraca do kraju.
Nie znam sposobu, by nagle podnieść zarobki wszystkich Polakow do standardów
unijnych i doskonale rozumiem te kobiety - praca w UE w wielu przypadkach nie
jest atrakcyjna płacowo dla miejscowych, ale tak dla ludzi spoza Unii. Na
podobnej zasadzie mamy w Polsce nielegalnych robotnikow z byłego ZSRR - można
ich nie lubić, ale oni też chcą żyć. Tak się składa, że jako
student "chałturzyłem" nieco w Londynie i Paryżu i dzięki dwóm miesiącom pracy
mało atrakcyjnej dla miejscowych, mogłem utrzymać się przez rok w akademiku.

>
> 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
> piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
> jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
> (podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
> kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
> gospodarczych

Przejedź się więc na wieś polską na tzw. "ścianie wschodniej" - w krótkim
czasie nie istnieje możliwość zaktywizowania ich zawodowo - przynajmniej tak
długo, jak nasze władze będą przepuszczały między palcami kolejnych inwestorow,
wybierających w końcu Czechy czy Słowację. Potraktuj te dopłaty jak nieco
bardziej godny zasiłek dla bezrobotnych, którzy przy okazji miast chlać tanie
wino, od czasu do czasu zaorają pole.

>
> 4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
> wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

A ja owszem - zrezygnowałem kiedyś z emigracji do Nowej Zelandii i nie chcę
tego żałować.
>
> 5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
> rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
> budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
> autostradę zachód-wschód.

Autostrada północ-południe jest ekonomicznym nonsensem - i tak nie przechwycimy
tranzytu z południa Europy do Skandynawii. Chyba, że chodzi o zapewnienie
warszawskim turystom stałego dostępu do morza i gór... Natomiast autostrada
wschód-zachód jest jedyną, która od razu zacznie na siebie zarabiać - nie stać
nas na razie na autostrady-pomniki.

>
> kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?
>
> pozdrawiam
> d_nutka
>
> ps.
> dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
> tak mi podpowiada moje sumienie
>
> przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
> doprowadzona do ukarania winnych
>
> diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom
> władzy-nie chcę więcej

Poza tym nawet biurokracja brukselska stanowi pewną przeciwwagę dla
wszechobecnej korupcji w kręgach politycznych.

Nie przekonałaś mnie, Nutko, ale pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
Bnadem



Temat: ABY POLSKA BYLA POLSKA -tylko z UNIA EUROPEJSKA
Gość portalu: km2bp napisał(a):

> I zgodzisz się pewnie że nasza obecna sytuacja gospodarcza nie jest zbyt
wesoła

zgadzam sie ale widze inne metody wyjscia z niej. nasza praca i ue, to jest
metoda na przyspieszenie rozwoju.

> .
> Prawdą jest to że w 89roku za pensję można było kupić niewiele ale ceny w
> Polsce były dziesięciokrotnie niższe niż na zachodzie i za 100 DM można było
> żyć dostatnio cały miesiąc

wowczas cen w polsce wogole nie blo. cen w sensie ksztaltowanym przez relacje
podarzy i popytu. co do 100 dm podobnie jest na polskim wschodzie tyle ze nikt
tam nie chce mieszkac i ciagle ludzie przemieszczaja sie na zewnatrz tych
krajow w ktorych pieniadz jest slaby. bo wlasnie o to tu chodzi chcesz mnie
przekonac ze slabszy pieniadz i puste polki sa lepsze.

pomyśl jaką wtedy byliśmy konkurencją dla zachodu
> groził im zalew polskich tanich i konkurencyjnych towarów może nie
opakowanych
> w błyszczące papierki ale jakościowo ( mam na myśli produkty spożywcze )
> częstokroć lepszych . Między innymi dla tego na początku lat 90tych zachodnie
> rejony przygraniczne tętniły życiem targowiska roiły się od Niemców
kupujących
> nasze polskie towary właśnie dla tego że były tańsze. To samo z paliwem do
nie
> dawna po polskiej stronie stała długa kolejka niemieckich aut tankujących u
> nas . Teraz ceny tak się wyrównały że nie mamy szans konkurować z zachodnimi
> potentatami i nie mamy za co bo ten potencjał co mieliśmy został przejedzony
> można było sprzedać kilka przedsiębiorstw lub trochę ziemi ale pieniądze
> zarobione na tej transakcji zainwestować w zakup nowoczesnych technologii i w
> naukę tak jak zrobiła to Japonia po 2 wojnie światowej.

japonia po II wojnie to robila tak jak podyktowaly jej usa i tyle. poza tym
zapewniam cie ze zachodniemu przedsiebiuorcy i polskiemu zalezalo na taim
sprzedawaniu polskich produktow. ale na wiekszosc rzeczy swiecie p[anuja ceny
swiatowe. czy sa to banany czy komputery. jesli polski robotnik chce miec
banany i komputery to domaga sie podwyzki plac. jesli podnosi sie place to
trzeba podniesc cene produktow ktore sprzedaje sie niemcom na ryneczku. ceny
sie wyrownuja handel aleje. do tego inemcowi ukradna samochod jak przyjedzie,
nie ma gdzie pojsc do tolety itd.
z benzyna to kwestia chorej polityki z akcyzami. no ale jak chce sie miec
zasilki na kazda okazje i darmowa sluzbe zdrowia to kosztuje.

> to teraz jesteśmy tylko rynkiem zbytu i zagłębiem wciąż taniej siły roboczej

polska sporo eksportuje i eksport cagle rosnie. nie przesadzajmy. co ciekawe
rosnie tez import co nie swiadczy o ubustwie spoleczenstwa.

już czka za bramą zakładu 5 chętnych groszorobów piszczących z głodu
> gotowych pracować za pól stawki.

roznie to bywa. niedawno remontowalem i ciezko jest znalezc fachowca, ktory nie
zaczyna pracy od piwka, nie robi fuszerki i chce zarabiac mniej niz tys. zl
tygodniowo. ostatnio w radio slyszalem tez o facecie ktory oferuje prace
zebrzacym pod hipermarkeami i jeszcze zaden do niego sie nie zglosil. polska
nadal ma wydajnosc ok 25 proc zachodniej.
z ta tanioscia polskiej produkcji to tez jest roznie. np. wydobywamy wegiel
duzo drozej, a to przeciez czysto polski biznes taki z twoich marzen. wiele tez
polskich zakladow produkuje gorszy produkt na poziomie ceny zchodniej. masz tu
gdzies na forum przyklad z mlekowita.
dlatego nie ma co sie bac glosowac na TAK.

o tych rybach i rzekach sie nie wypowiadam bo dawno nie lowilem.
pozdrawiam rado



Strona 2 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 217 wypowiedzi • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.